Poważne zarzuty. Zełenski oskarżył Kliczkę o fałszowanie raportów

Poważne zarzuty. Zełenski oskarżył Kliczkę o fałszowanie raportów

Dodano: 12
Wołodymyr Zełenski, prezydent Ukrainy
Wołodymyr Zełenski, prezydent Ukrainy Źródło: Wikimedia Commons
Rośnie konflikt na linii Wołodymyr Zełenski-Witalij Kliczko. Chodzi o funkcjonowanie "punktów niezłomności".
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski zarzucił władzom Kijowa fałszowanie raportów dotyczących organizacji "punktów niezłomności". Na terytorium całej Ukrainy uruchomiono ponad 4 tys. takich miejsc. To odpowiedź władz na kolejne, dokonywane przez Rosjan ostrzały. — Są tam wszystkie podstawowe media: prąd, sieć komórkowa i Internet, ogrzewanie, woda, apteczka. Całkowicie za darmo i przez całą dobę – poinformował w jednym z wystąpień prezydent.

Zełenski wskazał, że tego rodzaju punkty działają normalnie jedynie w obiektach Państwowej Służby Ukrainy ds. Sytuacji Nadzwyczajnych i na dworcu kolejowym w Kijowie. Przywódca domaga się od mera stolicy Witalija Kliczki podniesienia jakości jego pracy. Oskarżył go też o fałszowanie raportów o realizacji zadania. W wyniku kontroli, 106 z 530 dotychczas utworzonych "punktów niezłomności" zostało zamkniętych – podaje w swoim raporcie Ośrodek Studiów Wschodnich.

"Najważniejszym tego powodem były braki sprzętowe, głównie generatorów i dostępu do ujęcia wody. Dzień później szef frakcji parlamentarnej Sługa Narodu Dawyd Arachamija przekazał, że władze w Kijowie mają siedem dni na usunięcie usterek, po czym nastąpi ponowna wspólna kontrola" – pisze OSW.

Kliczko odpowiada: Mam co robić w mieście

Wcześniej w sprawie głos zabrał Witalij Kliczko. Mer Kijowa oświadczył, że ponad 430 "ośrodków niezłomności" pomaga mieszkańcom stolicy radzić sobie ze skutkami rosyjskich ataków, a ponad 100 zostało zaplanowanych na wypadek ekstremalnych warunków. – Nie chcę angażować się w bitwy polityczne, szczególnie w obecnej sytuacji. To bez sensu. Mam co robić w mieście – stwierdził mer Kijowa.

Agencja Reutera zwraca uwagę, że przed rosyjską inwazją na Ukrainę Zełenski i Kliczko toczyli kilka sporów o sposób zarządzania stolicą. Jego nowa odsłona pojawiła się wraz z wypowiedzią Davida Arakhamii, lidera partii Sługa Narodu w ukraińskim parlamencie, który stwierdził, że wyjaśnienia Kliczki "znacząco różnią się" od tego, co mówią mieszkańcy. Dał mu tydzień na naprawienie błędów i poddanie się kontroli.

Czytaj też:
Rosja wysyła na Białoruś sprzęt wojskowy. Media: Duży konwój
Czytaj też:
"Rusofobia i perwersja". Zacharowa odpowiada Franciszkowi

Źródło: wp.p/OSW
 12
Czytaj także