Trump: Jeśli nie zawrą umowy, będzie bombardowanie

Trump: Jeśli nie zawrą umowy, będzie bombardowanie

Dodano: 
Prezydent USA Donald Trump
Prezydent USA Donald Trump Źródło: PAP/EPA / YURI GRIPAS / POOL
Prezydent Donald Trump nie wyklucza bombardowania celów w Iranie, jeśli Teheran nie zawrze umowy nuklearnej z USA.

Prezydent Donald Trump zagroził w niedzielę Iranowi bombardowaniami i dodatkowymi cłami, jeśli Teheran nie dojdzie do porozumienia z Waszyngtonem w sprawie swojego programu nuklearnego.

W wywiadzie telefonicznym dla NBC News Trump potwierdził, że przedstawiciele dyplomacji USA i Iranu rozmawiali ze sobą, ale nie podał szczegółów.

– Jeśli nie zawrą umowy, będzie bombardowanie – oznajmił Trump. – Ale istnieje szansa, że jeśli nie zawrą umowy, nałożę na nich cła wtórne, tak jak cztery lata temu – zaznaczył.

List Trumpa do Chameneiego

Według ustaleń portalu Axios w liście wysłanym niedawno przez prezydenta USA Donalda Trumpa do najwyższego przywódcy Iranu został wyznaczony dwumiesięczny termin na zawarcie nowego porozumienia w kwestii programu nuklearnego Iranu.

12 marca Chamenei oznajmił, że list od Trumpa dotyczący potencjalnych rozmów nuklearnych jest "zwodniczy" i ma na celu wywołanie wrażenia, że Teheran nie chce negocjować. Ajatollah zastrzegł wcześniej, że Iran nie da się zastraszyć i nie podejmie negocjacji. W poniedziałek irańskie MSZ poinformowało, że odpowie na zaproszenie Trumpa do rozmów po przeprowadzeniu dogłębnej analizy, oskarżając Waszyngton o to, że słowa nie idą w parze z czynami.

Odpowiedź Iranu

W ubiegłym tygodniu Władze Iranu za pośrednictwem dyplomacji Omanu przekazały odpowiedź na list prezydenta USA Donalda Trumpa, w którym wezwał on Teheran do zawarcia nowego porozumienia nuklearnego, poinformowała państwowa agencja prasowa IRNA, powołując się na wypowiedź ministra spraw zagranicznych Iranu Abbasa Araqchiego.

"Nasza polityka nadal polega na nieangażowaniu się w bezpośrednie negocjacje, gdy jesteśmy pod maksymalną presją i groźbami militarnymi, jednak, jak to było w przeszłości, pośrednie negocjacje mogą być kontynuowane" – powiedział Araqchi, cytowany przez IRNA.

W podobnym tonie wypowiedział się w czwartek, Kamal Kharrazi, doradca najwyższego przywódcy Iranu Alego Chamenei, ktory oznajmił, że Teheran nie zamknął wszystkich drzwi, aby rozwiązać spory ze Stanami Zjednoczonymi, i jest gotowy negocjacje prowadzone przez pośredników.

Kharrazi powiedział, że w przesłanym piśmie Teheran dokładnie wyłożył swoje stanowisko wobec obecnej sytuacji i listu amerykańskiego prezydenta.

Wcześniejsze porozumienie nuklearne

Przypomnijmy, że w 2015 r. Iran zawarł porozumienie z USA, Rosją, Chinami, Wielką Brytanią, Francją i Niemcami, zgadzając się na ograniczenie programu atomowego w zamian za zniesienie sankcji.

W 2018 r. prezydent Donald Trump wycofał USA z tej umowy, uznając ją za dalece niewystarczającą. Teheran przestrzegał porozumienia przez rok, po czym zaczął wycofywać się ze zobowiązań. Próby wznowienia rozmów zakończyły się fiaskiem.

Stany Zjednoczone i Izrael wskazują, że Iran w sposób tajny rozwija zdolności nuklearne poprzez wzbogacanie uranu do wysokiego stopnia czystości rozszczepialnej, wyższego niż ten, który ich zdaniem jest uzasadniony w cywilnym programie energetyki atomowej.

Teheran utrzymuje natomiast, że jego program nuklearny ma wyłącznie na celu wykorzystanie energii cywilnej.

Czytaj też:
Irański program nuklearny. Chiny zaapelowały do USA i Iranu
Czytaj też:
Teheran odpowiedział na list prezydenta Trumpa

Opracował: Grzegorz Grzymowicz
Źródło: Reuters / NBC News / DoRzeczy.pl
Czytaj także