"Myślę, że jest całkiem logiczne, że w pewnych okolicznościach używa sobowtóra" – stwierdził sir Richard Dearlove, były szef wywiadu Wielkiej Brytanii MI6. "Należy pamiętać, że zabójstwa są rozpowszechnioną praktyką w rosyjskiej polityce od wielu, wielu lat. (…) To jest prawie normalny środek bezpieczeństwa dla kogoś takiego, jak Putin" – dodał w wywiadzie dla "The Sun".
Według Dearlove'a, sobowtóry są używane m.in. dlatego, że przywódca Rosji może być celem ataków ukraińskich dronów, "gdyby tylko Ukraińcy mogli dowiedzieć się dokładnie, gdzie i kiedy będzie". "Załóżmy, że ktoś przechadza się po fabryce samochodów czy odwiedza plac zabaw dla dzieci, szczególnie jeśli to się odbywa pod gołym niebem, a prasa znajduje się w pewnej odległości" – wskazuje były szef wywiadu, wyjaśniając, w jakiej sytuacji Kreml może używać sobowtórów Putina. "Na zewnątrz budynków nie można mieć pewności, że ma się pełną kontrolę nad otoczeniem, zwłaszcza w przypadku ataku dronów "– dodaje.
Putina uważa na wykrycie maskarady
Były szef MI6 zastrzega, że nie ma mowy o używaniu dublerów "w dyplomatycznych spotkaniach tête-à-tête czy ważnych rozmowach", ponieważ trudno imitować w szczegółach zachowanie Putina. Mogłoby to doprowadzić do wykrycia oszustwa przy "bliskich kontaktach", a to z kolei wywołałoby międzynarodowy skandal i uderzyło w reputację polityka.
Kreml wielokrotnie zaprzeczał, by Władimir Putin w ogóle używał sobowtórów. Medialne spekulacje o tym, że przywódca Rosji stosuje takie sztuczki nasiliły się od rozpoczęcia pełnoskalowej agresji na Ukrainę z 24 lutego 2022 roku.
"Różnice w wyglądzie Putina na poszczególnych imprezach, w których brał udział, mocno ugruntowują przekonanie o używaniu przez niego dublerów. Tak było na przykład z jego niespodziewaną nocną wizytą w podbitym Mariupolu w marcu 2023 roku – Putin 'mariupolski' był tak bardzo niepodobny do samego siebie, że powszechnie uznano go za sobowtóra. Poza tym wiadomo, że Putin jest tchórzem i nigdy nie pojawia się tam, gdzie może grozić mu niebezpieczeństwo – jak w Mariupolu" – zauważa portal rp.pl.
Czytaj też:
Rosja wydala dyplomatę i ostrzega. "Nie będziemy tego tolerować"Czytaj też:
"Podróż tylko w razie konieczności". Ambasada Rosji ostrzega przed Polską
Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.
Zapraszamy do wypróbowania w promocji.
