USA zawarły ważną umowę z Tajwanem. Reagują Chiny

USA zawarły ważną umowę z Tajwanem. Reagują Chiny

Dodano: 
Flaga Tajwanu
Flaga Tajwanu Źródło: PAP / Wiktor Dąbkowski
MSZ Chin skrytykowało porozumienie handlowe USA-Tajwan, przywołując zasadę jednych Chin.

Amerykański Departament Handlu poinformował o zawarciu między USA i Tajwanem umowy handlowej dotyczącej między innymi półprzewodników i ceł.

Stanowczy sprzeciw Chin wobec umowy USA-Tajwan

W reakcji rzecznik chińskiego ministerstwa spraw zagranicznych Guo Jiakun wyraził stanowczy sprzeciw wobec zawierania przez państwa utrzymujące stosunki dyplomatyczne z Chinami jakichkolwiek oficjalnych umów z Tajwanem.

– Chiny zdecydowanie sprzeciwiają się negocjowaniu i podpisywaniu przez kraje utrzymujące z nami stosunki dyplomatyczne jakichkolwiek porozumień o charakterze oficjalnym z regionem Tajwanu – powiedział podczas briefingu prasowego. Dodał, że Amerykanie powinni "ściśle przestrzegać" ustaleń dwustronnych i nie naruszać suwerenności Państwa Środka.

Przypomnijmy, ze Chińska Republika Ludowa (Chiny) nie uznaje Republiki Chińskiej (Tajwanu) za oddzielne państwo i uważa wyspę za własne terytorium. W stosunkach międzynarodowych przyjmuje zasadę "jednych Chin" – uznawaną przez USA – oznaczającą, że państwowość chińską reprezentuje wyłącznie władza w Pekinie.

Półprzewodniki do Ameryki. "Chcemy stać się samowystarczalni"

Na mocy porozumienia cło na towary z Tajwanu zostanie obniżone do 15 proc. z 20 proc. cła sektorowe na tajwańskie części samochodowe, drewno, tarcicę i produkty z drewna zostaną ograniczone do 15 proc., podczas gdy generyczne produkty farmaceutyczne, podzespoły samolotów i niektóre zasoby naturalne nie będą podlegać żadnym wzajemnym cłom.

Umowa zakłada, że tajwańskie firmy technologiczne i produkujące półprzewodniki zainwestują łącznie co najmniej 250 mld dolarów w zwiększenie produkcji w Stanach Zjednoczonych. Również 250 mld dolarów zainwestuje rząd Tajwanu.

Jak poinformował Departament Handlu USA, umowa ta "doprowadzi do masowego przeniesienia amerykańskiego sektora półprzewodników z powrotem do USA". Resort przekazał też, że tajwańscy producenci inwestujący w Stanach Zjednoczonych będą także traktowani korzystniej, jeśli chodzi o przyszłe cła na półprzewodniki.

TSMC zainwestuje

W oficjalnym amerykańskiego departamentu handlu nie wymieniono konkretnych nazw przedsiębiorstw, ale media wskazują, że umowa dotyczy tajwańskiego potentata produkcji układów scalonych TSMC (Taiwan Semiconductor Manufacturing Co.) – największego na świecie producenta mikroprocesorów wykorzystywanych we wszystkim, od telefonów Apple po najnowocześniejszy sprzęt AI firmy Nvidia.

Sekretarz ds. handlu Howard Lutnick oznajmił w wywiadzie dla CNBC, że w ramach umowy TSMC kupiło ziemię i mogłoby rozszerzyć działalność w Arizonie. "Właśnie kupili setki akrów ziemi przylegającej do ich posiadłości. Teraz pozwolę im to omówić z zarządem i dam im czas" – powiedział. – Celem jest przeniesienie 40 proc. całego tajwańskiego łańcucha dostaw i produkcji do Ameryki – powiedział Lutnick. – Zamierzamy to przenieść, abyśmy stali się samowystarczalni w zakresie produkcji półprzewodników – zaznaczył.

Czytaj też:
Japonia i Włochy ustanawiają partnerstwo strategiczne
Czytaj też:
Biały Dom reaguje na ruchy wokół Grenlandii. "To nie wpłynie na Trumpa"


Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.

Zapraszamy do wypróbowania w promocji.


Opracował: Grzegorz Grzymowicz
Źródło: Reuters / Wirtualna Polska / Newsmax / CNBC
Czytaj także