Straszenie przestało działać na Niemców. Sondaż wyraźnie to pokazuje

Straszenie przestało działać na Niemców. Sondaż wyraźnie to pokazuje

Dodano: 
Niemiecka flaga
Niemiecka flaga Źródło: Wikimedia Commons / CatRacer22 / Creative Commons Attribution 2.0
W Niemczech maleje poparcie dla zastępowania paliw kopalnych tak zwanymi odnawialnymi źródłami energii.

W Niemczech słabnie poparcie społeczne dla transformacji energetycznej polegającej na zastępowaniu tańszych, ale wysoko opodatkowanych stabilnych źródeł energii, jak węgiel i gaz źródłami niestabilnymi, ale przedstawianymi jako tanie i ekologiczne – wiatrakami i fotowoltaiką. Odsetek osób silnie przestraszonych ogłaszanymi w polityczno-medialnych przekazach skutkami zmian klimatu znacznie spadł w ostatnich latach.

Niemcy już się tak nie boją. Maleje poparcie dla transformacji energetycznej

Ankieta przeprowadzona przez Instytut Badania Opinii Publicznej Allensbach na zlecenie Fundacji BMW im. Herberta Quandta pokazuje, że odsetek osób "zaniepokojonych skutkami zmian klimatu" wzrósł w latach 2010-2019 z 29 do 51 proc. i utrzymywał się na podobnie wysokim poziomie do 2022 roku, to potem już tylko malał. Początkowo do 36 proc. Obecnie wynosi 33 procent.

Instytut Allensbach komentuje, że przyczyny leżą przede wszystkim we wzajemnym oddziaływaniu wielu kryzysów – od kryzysu gospodarczego i wojny na Ukrainie, po coraz bardziej niepewne perspektywy ogólnie. "W agendzie politycznej opinii publicznej kwestie bezpieczeństwa zewnętrznego i wewnętrznego, rozwoju gospodarczego i zaopatrzenia w energię zajmują obecnie znacznie wyższy priorytet niż ochrona klimatu" – ocenia niewygodne wyniki.

Rządzący we własnym kraju zamknęli energetykę jądrową. Co teraz sądzi o tym społeczeństwo?

Z badania wynika również, że 43 proc. pytanych uważa, że decyzja o wycofaniu się Niemiec z energii jądrowej, a przede wszystkim decyzja o przyspieszeniu rozwoju tzw. odnawialnych źródeł energii, jest właściwą drogą. Nieco mniej osób – 37 proc. – uważa, że wybrana droga jest błędna.

Najbardziej krytyczni wobec polityki klimatycznej Berlina są mieszkańcy wschodnich Niemiec, przedstawiciele mniej zamożnych klas społecznych oraz zwolennicy prawicowej AfD, która konsekwentnie sprzeciwia się oparcia polityki na "zielonej" ideologii i centroprawicowej FDP – wynika z sondażu.

Drastyczny spadek poparcia dla transformacji energetycznej

Na przestrzeni jednego roku odsetek osób popierających transformację energetyczną i twierdzących, że rząd podejmują w tym zakresie właściwe działania, spadł z 52 do 33 proc. Liczba osób wyrażających wątpliwości co do podjętych działań wzrosła do 26 proc.

Niemcy częściej kojarzą transformację energetyczną z ryzykiem niż z szansami: 37 proc. ankietowanych uważa, że transformacja energetyczna wiąże się głównie z ryzykiem, dla 28 proc. – raczej z szansą, a co czwarty respondent jest zdania, że szanse i ryzyko są zrównoważone.

Kolejnym wnioskiem z sondażu jest to, że dwie trzecie respondentów spodziewa się drastycznych zmian krajobrazu Niemiec w wyniku transformacji energetycznej – za sprawą turbin wiatrowych i nowych linii energetycznych.

Na potrzeby sondażu przeprowadzono 1029 osobiste wywiady z reprezentatywną grupą społeczeństwa powyżej 16. roku życia.

Czytaj też:
Wiatraki niebezpieczne dla mieszkańców. Bryły lodu latają "jak pociski"
Czytaj też:
Polityka klimatyczna skutkuje deindustrializacją Europy. Elity się bogacą, społeczeństwo biednieje

Opracował: Grzegorz Grzymowicz
Źródło: Dw.com / DoRzeczy.pl
Czytaj także