CPAC to coroczna konferencja odbywająca się w USA, której historia sięga lat 70. XX. W wydarzeniu udział biorą konserwatywni politycy, działacze, dziennikarze i liderzy opinii. Dodatkowe spotkania CPAC odbywają się też w innych państwach. W sobotę konferencję po raz kolejny zorganizowano w Budapeszcie.
Przedstawiciele Polski na CPAC Budapeszt
W wydarzeniu uczestniczą m.in. były premier RP Mateusz Morawiecki, premier Gruzji Irakli Kobachidze, lider hiszpańskiej prawicowej partii Vox Santiago Abascal, szefowa AfD Alice Weidel, a także prezydent Argentyny Javier Milei. Poprzez wideo do zgromadzonych przemówił premier Czech Andrej Babisz.
W CPAC w Budapeszcie biorą też udział przedstawiciele "Do Rzeczy" – redaktor naczelny tygodnika Paweł Lisicki oraz publicysta Łukasz Warzecha. Hasło tegorocznego wydarzenia brzmi: "Do zwycięstwa!", co stanowi nawiązanie do kwietniowych wyborów parlamentarnych na Węgrzech.
Jako pierwszy głos zabrał premier Węgier. Zapewnił, że "wygra kwietniowe wybory i nie zatrzyma się na nich, ale będzie iść naprzód, ponieważ o przyszłości Europy muszą decydować narody Europy, a nie biurokraci". Orban wskazał, że zwycięstwo jego bloku 12 kwietnia nie tylko ochroni Węgry, ale także "zburzy postępowe bramy Brukseli". – Węgry są naciskane przez brukselskich postępowców z Zachodu groźbą sankcji, a przez Ukrainę ze Wschodu blokadą ropy naftowej – powiedział.
Jego zdaniem Węgry są "najsilniejszym bastionem narodowych sił konserwatywnych" w Unii Europejskiej od 16 lat. – Pokonanie tego bastionu byłoby największym zwycięstwem dla postępowców – ostrzegł. – Ta bitwa toczy się nie tylko o Węgry, ale o to, kto wygra w Brukseli. Bruksela doprowadziła Europę do największej porażki gospodarczej i nadal nie stawia Europy na pierwszym miejscu. Teraz stawia na Ukrainę –podkreślił przywódca Węgier.
Viktor Orban zaznaczył, że cywilizacja zachodnia stoi w obliczu największej politycznej reorganizacji w ostatnim stuleciu, której epicentrum znajduje się w USA, a Węgry stanowią jej "przyczółek w Europie". – Walczymy o duszę świata zachodniego – zapewnił Orban.
Trump o Orbanie: To silny lider. Ma moje pełne wsparcie
Z okazji konferencji CPAC w Budapeszcie, prezydent USA Donald Trump skierował swoje przesłanie. Nawiązał do tegorocznych wyborów parlamentarnych na Węgrzech. – Wielkie pozdrowienia dla uczestników CPAC na Węgrzech. Gratulacje dla szefa CPAC, jak i szefa CPAC Węgry z okazji historycznego, piątego szczytu w przepięknym Budapeszcie. To wspaniałe miejsce i wspaniały kraj – mówi Donald Trump.
– Chcę też przekazać pozdrowienia dla premiera Viktora Orbana, którego jak wiecie wspieram. Wspieram go w zbliżających się wyborach parlamentarnych. Mam moje pełne poparcie. Jest silnym liderem, który pokazał całemu światu, co można osiągnąć, gdy broni się swoich granic, swojej kultury, dziedzictwa, suwerenności. Jest fantastycznym facetem i to wielka duma go wspierać. Poparłem go ostatnim razem i wygrał. Wykonał dobrą robotę dla swojego kraju, szczególnie w sprawie ochrony granic. Węgry nie mają takich problemów jak inne kraje. Macie bardzo silne granice i to zasługa premiera Orbana. Mam nadzieję, że wygra i to z dużą przewagą – pomimo wszystkich ataków. Chcemy wygrywać zdecydowanie, ale w sposób uczciwy – podkreślił przywódca USA.
Czytaj też:
"Sfingowany zamach na Orbana". Sensacyjne doniesienia o planach Rosji
