Sojusznicy Iranu przystępują do wojny. Pierwszy taki atak

Sojusznicy Iranu przystępują do wojny. Pierwszy taki atak

Dodano: 
Zwolennicy Huti podczas wiecu solidarnościowego z Iranem
Zwolennicy Huti podczas wiecu solidarnościowego z Iranem Źródło: PAP/EPA / YAHYA ARHAB
Wspierani przez Iran jemeńscy rebelianci Huti wystrzelili rakiety w kierunku Izraela. Fakt ten potwierdzony został przez obie strony. To pierwszy taki atak od początku wojny na Bliskim Wschodzie.

O przeprowadzeniu ataku na Izrael proirańscy rebelianci Huti poinformowali w oświadczeniu wyemitowanym w telewizji Al-Masirah.

Rebelianci Huti przystępują do wojny na Bliskim Wschodzie. Pierwsze uderzenie w Izrael

Jak podkreślono, była to odpowiedź na "ciągłą eskalację działań militarnych, ataki na infrastrukturę oraz popełnianie zbrodni na braciach w Libanie, Iranie, Iraku i Palestynie". Z oświadczenia wynika, że celem ostrzału miały być ważne cele wojskowe w Izraelu.

Na jednym ataku ma się jednak nie skończyć. Grupa zapowiedział bowiem kontynuację operacji do czasu zakończenia agresji na wszystkich frontach.

Wykrycie wystrzelonej z Jemenu w kierunku Izraela potwierdziła wcześniej izraelska armia. Jak przekazał serwis Times of Israel, obiekt został przechwycony i nie spowodował żadnych zniszczeń.

"Zamknięcie cieśniny Bab al-Mandab jest realną opcją"

Zaangażowanie Huti w wojnę z Iranem nie jest zaskoczeniem. Taką możliwość zapowiadał wcześniej na antenie CNN jeden z przedstawicieli tej grupy Mohammed Mansour. Mówił on, że Huti wesprze Iran, jeśli Stany Zjednoczone i Izrael będą kontynuować swoje ataku lub do walki włączą się inne kraje regionu. – Zamknięcie cieśniny Bab al-Mandab u wybrzeży Jemenu jest realną opcją – ostrzegł podsekretarz w ministerstwie informacji Huti.

Od 28 lutego, kiedy to USA wraz z Izraelem dokonały ataku na Iran rebelianci Huti nie podejmowali otwartych działań. Rakiety wystrzelone teraz w kierunku Izraela stanowią więc pierwszy taki atak od początku wojny. Ich zaangażowanie w wojnę na Bliskim Wschodzie może więc oznaczać kolejne zagrożenie żeglugi na Morzu Czerwonym i Zatoce Adeńskiej.

Czytaj też:
Izrael przeprowadził nalot na obiekty nuklearne
Czytaj też:
Kompromitacja wojsk Izraela. Takich strat nie mieli od 40 lat
Czytaj też:
Były premier Izraela wzywa Międzynarodowy Trybunał Karny do powstrzymania "żydowskich terrorystów"

Źródło: Interia.pl
Czytaj także