Trump szykuje kolejny cios w imigrantów. W grze obywatelstwo dzieci

Trump szykuje kolejny cios w imigrantów. W grze obywatelstwo dzieci

Dodano: 
Donald Trump, prezydent USA
Donald Trump, prezydent USA Źródło: PAP/EPA / LAURENT GILLIERON
Prezydent USA Donald Trump podejmuje kolejną próbę zaostrzenia polityki imigracyjnej.

Tym razem chodzi o ograniczenie prawa do obywatelstwa z urodzenia – jednej z podstawowych zasad obowiązujących w Stanach Zjednoczonych od ponad 150 lat.

Spór o konstytucję

Rozporządzenie Trumpa, które zakłada, że obywatelstwo nie będzie automatycznie przysługiwać dzieciom urodzonym w USA, jeśli ich rodzice nie są obywatelami ani stałymi rezydentami zostało wcześniej zablokowane przez sąd federalny niższej instancji, który uznał, że może ono naruszać konstytucję oraz obowiązujące prawo. Pozew złożyli rodzice i dzieci, których status obywatelski byłby zagrożony nowymi przepisami. Administracja odwołała się od tej decyzji.Sprawa trafiła do Sądu Najwyższego Stanów Zjednoczonych.

Decyzja prezydenta USA uderza w dotychczasową interpretację czternastej poprawki do Konstytucji USA, zgodnie z którą obywatelstwo przysługuje każdej osobie urodzonej na terytorium Stanów Zjednoczonych, z nielicznymi wyjątkami. Administracja argumentuje, że kluczowy zapis o osobach podlegających jurysdykcji USA nie obejmuje dzieci imigrantów przebywających w kraju nielegalnie lub tymczasowo.

Donald Trump pojawił się w sądzie osobiście, co nie ma precedensu w historii amerykańskiej prezydentury. Jak podaje Reuters, był pierwszym urzędującym prezydentem, który wziął udział w ustnej rozprawie przed Sądem Najwyższym. Opuścił salę jeszcze przed zakończeniem posiedzenia.

Setki tysięcy dzieci

Skutki ewentualnej zmiany mogą być daleko idące. Szacuje się, że nowe zasady mogłyby dotyczyć nawet około 250 tys. dzieci rocznie. W praktyce oznaczałoby to także konieczność weryfikowania statusu prawnego rodziców przy każdym narodzeniu.

Sprawa jest jednym z elementów polityki imigracyjnej Trumpa po jego powrocie do Białego Domu. Jak podaje Reuters, rozporządzenie zostało podpisane już pierwszego dnia jego nowej kadencji jako część szerokiego pakietu działań ograniczających imigrację.

Sąd Najwyższy, w którym konserwatyści mają większość 6 do 3, ma wydać wyrok do końca czerwca.

Czytaj też:
Chcą przywrócenia Ukraińcom przywilejów. "Realne zagrożenie"
Czytaj też:
Ogromne protesty przeciwko Trumpowi w USA i za granicą. "Miliony ludzi"

Źródło: Reuters
Czytaj także