Jak podkreślił, ocena ta wynika nie tylko z analizy bieżących wydarzeń, ale również z informacji przekazywanych przez sojuszników Polski.
"Informacje od sojuszników"
– Mam powód sądzić, także w związku z informacjami od sojuszników, że trudno spodziewać się stabilizacji w ciągu najbliższych dni na Bliskim Wschodzie – powiedział w piątek premier Donald Tusk podczas rozmowy z dziennikarzami w Sejmie. – Wręcz przeciwnie. Najbliższe dni mogą doprowadzić do eskalacji – dodał.
Szef rządu zaznaczył, że prognozy dotyczące rozwoju sytuacji są pesymistyczne i nie wskazują na szybkie uspokojenie napięć. W jego ocenie oznacza to nie tylko ryzyko pogorszenia sytuacji bezpieczeństwa w regionie, ale także konsekwencje gospodarcze odczuwalne w Europie, w tym w Polsce, zwłaszcza w kontekście cen paliw. – Nie możemy więc spodziewać się poprawy sytuacji na rynku paliw – podkreślił Tusk.
Mobilizacja sił USA i Iranu
Słowa Tuska zbiegają się z doniesieniami zagranicznych mediów o rosnącej aktywności militarnej w regionie Bliskiego Wschodu. Jak informuje The Wall Street Journal, Pentagon rozważa wysłanie na Bliski Wschód dodatkowych 10 tys. żołnierzy. Mieliby oni dołączyć do kilku tysięcy marines i spadochroniarzy, którzy już są w drodze.
Z kolei według doniesień mediów powiązanych z irańskimi władzami, Iran prowadzi szeroko zakrojoną mobilizację i może przygotowywać się nawet do konfliktu na dużą skalę, w tym potencjalnej inwazji lądowej. Jak donoszą tamtejsze media, wśród irańskich żołnierzy ma narastać pragnienie zgotowania Amerykanom "historycznego piekła" na irańskiej ziemi.
Interwencja rządu na polskim rynku paliw
W odpowiedzi na przeciągające się działania militarne na Bliskim Wschodzie, polski parlament przyjął w piątek dwie ustawy, które mają obniżyć akcyzę na paliwa oraz wprowadzić maksymalne ceny detaliczne. Jak poinformował Senat RP w mediach społecznościowych, "nowelizacja umożliwia ministrowi finansów obniżenie stawki akcyzy na paliwa za pomocą rozporządzenia do 30 czerwca 2026 r. Obniżka ma być wprowadzana na czas niezbędny do ograniczenia skutków wojny na Bliskim Wschodzie. Senat przyjął bez poprawek nowelizację ustawy o zapasach ropy naftowej, produktów naftowych i gazu ziemnego oraz zasadach postępowania w sytuacjach zagrożenia bezpieczeństwa paliwowego państwa i zakłóceń na rynku naftowym oraz ustawy o Krajowej Administracji Skarbowej" – napisano na X.
Rząd szacuje, że nowe regulacje mogą obniżyć ceny paliw o około 1,2 zł na litrze. Rozwiązania mają wejść w życie jeszcze przed Wielkim Piątkiem.
Czytaj też:
Więcej wojsk USA na Bliskim Wschodzie? Doniesienia o kolejnych 10 tys. żołnierzyCzytaj też:
Iran ogłasza mobilizację wojskową. Ponad milion żołnierzy
