– Istnieją obawy, że wojna dotrze do Polski, co jest zrozumiałe. Na szczęście nie stoimy biernie, czekając na rozwój wydarzeń – powiedział w rozmowie z PAP przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski ks. abp Tadeusz Wojda.
Dodał, że powołana przez Episkopat grupa razem z Ministerstwem Spraw Wewnętrznych i resortem obrony opracowuje plan działania na wypadek kryzysu.
"Dotyczy on m.in. ewakuacji zabytków, pomocy uchodźcom, tworzenia korytarzy humanitarnych i zabezpieczenia miejsc schronienia" – czytamy.
Kościół w Polsce ma być gotowy, gdyby wybuchła wojna
Według abpa Wojdy, "rząd zdaje sobie sprawę, że w sytuacji kryzysowej większość Polaków w pierwszej kolejności zwróci się po pomoc do Kościoła, a dopiero potem do instytucji gminnych i urzędów". – Dlatego ważne jest, aby był dostęp do środków, które pozwolą przetrwać cywilom w sytuacji kryzysu – podkreślił.
– Państwo zapewniło nas, że w sytuacji kryzysu będzie udostępnione parafiom zaplecze materialne w postaci generatorów prądu, zapasów wody, lekarstw czy środków higieny – stwierdził przewodniczący KEP, cytowany we wtorek (7 kwietnia) przez "Nasz Dziennik".
Zapewnił, że proboszczowie, którzy w sytuacji kryzysu znajdą się na pierwszej linii, "mają świadomość problemu, z jakim może przyjść im się zmierzyć". Jak dodał arcybiskup, księża uczestniczą już w specjalnych warsztatach i szkoleniach współorganizowanych przez Caritas.
Czytaj też:
Kard. Ryś tłumaczy, dlaczego Izrael wciąż jest narodem wybranym
