Gorąco na posiedzeniu klubu PiS. Tego zażądał Kaczyński

Gorąco na posiedzeniu klubu PiS. Tego zażądał Kaczyński

Dodano: 
Jarosław Kaczyński (c), wiceprezes PiS Mateusz Morawiecki (L) i wiceprezes PiS Przemysław Czarnek
Jarosław Kaczyński (c), wiceprezes PiS Mateusz Morawiecki (L) i wiceprezes PiS Przemysław Czarnek Źródło: PAP / Albert Zawada
Podczas posiedzenia klubu PiS Jarosław Kaczyński poinformował, że zwoła Komitet Polityczny partii, który ma potwierdzić, że żadne stowarzyszenia nie mogą działać w ramach ugrupowania – wynika z ustaleń mediów. Lider PiS miał ponadto odnieść się do sprawy Zbigniewa Ziobry.

O burzliwym przebiegu wyjazdowego posiedzenia klubu PiS informuje Wirtualna Polska.

Posiedzenie klubu PiS. Czarnek oskarża Morawieckiego

Z ustaleń serwisu wynika, że w ich trakcie Przemysław Czarnek skierował mocne oskarżenia pod adresem Mateusza Morawieckiego. Były minister edukacji miał stwierdzić, że partia zbyt wcześnie zdecydowała się wskazać swojego kandydata na premiera. Jeśli jednak już to zrobiła, miał mówić, wszyscy powinni jechać na jednym wózki. Jego zdaniem, tak jednak nie jest, a winę za to ponosi właśnie Morawiecki, który sabotuje jego kampanię programową.

"Morawiecki nie pozostał dłużny i wskazał na zgubną dla PiS radykalizację przekazu, która ma "ułatwiać działania" Donaldowi Tuskowi. Były premier stwierdził, iż partię ogarnęła 'suwpolizacja' (od nazwy dawnej Suwerennej Polski Zbigniewa Ziobry), choć samego Ziobry osobiście nie chciał atakować" – czytamy. Jak dodano, były premier miał jedynie zasugerować, że w okresie kierowania przez Ziobrę resortem sprawiedliwości miały miejsce przecieki medialne, które uderzały m.in. w liderów PiS.

Kaczyński każe bronić Ziobry. "Za wszelką cenę"

Podczas posiedzenia poruszona została również kwestia obecnej sytuacji byłego ministra sprawiedliwości. Kaczyński miał tu wprost nakazać obrony Ziobry za wszelką cenę.

Słowa krytyki skierował do tych członków swojej partii, którzy w wypowiedziach medialnych sugerowali, że powinien on wrócić do kraju. Tu szczególnie miało dostać się posłowi Grzegorzowi Lorkowi, którzy miał stwierdzić, iż wolałby być w więzieniu niż ukrywać się za granicą. Wypowiedź ta miała wyjątkowo zirytować lidera PiS.

Prezes PiS zmienia zdanie ws. stowarzyszeń

Na tym jednak nie koniec sporów w największej partii opozycyjnej. Według WP, podczas środowych obrad powrócił temat stowarzyszeń wewnątrz Prawa i Sprawiedliwości. To szczególnie ważne w kontekście tego, które w ostatnim czasie powołał Morawiecki.

"Najpierw Kaczyński nie chciał, by Morawiecki stowarzyszenie rozwijał, ale niedługo później zaakceptował fakt, iż powstaje. Na klubie PiS jednak – pod wpływem krytyki stronników Czarnka – oznajmił, że zwoła Komitet Polityczny PiS, który ma potwierdzić, iż żadne stowarzyszenia w ramach PiS działać nie mogą" – czytamy. Wyjątkiem ma być tu "OdNowa" Marcina Ociepy, którą w partii traktuje się jako think-tank. Ponadto sam Ociepa formalnie do PiS też nie należy. Tymczasem, jak podkreśla serwis, stronnicy byłego premiera ze stowarzyszenia Rozwój Plus rezygnować nie planują.

Morawiecki już zdecydował? "Chce opuścić PiS"

Z relacji WP wynika również, iż Czarnek nie był jedyną osobą, która zaatakowała Morawieckiego. Oskarżenia w stronę byłego premiera miały popłynąć również ze strony Elżbiety Witek, która zarzuciła byłemu premierowi próbę rozbicia partii. "Wskazała, że jej zdaniem Morawiecki z ludźmi ze swojego stowarzyszenia po prostu chce opuścić PiS i brakuje mu 'honoru', jakim charakteryzowała się choćby była premier Beata Szydło" – relacjonuje WP.

Czytaj też:
Tego koalicja rządząca może już nie przetrwać. "Gruba historia"
Czytaj też:
Ziobro uciekł do USA? Woś jednoznacznie: To kłamstwo i propaganda Tuska
Czytaj też:
Najnowszy sondaż. Koalicja Obywatelska wygrywa, ale nie ma szans rządzić

Źródło: Wirtualna Polska
Czytaj także