Sejm poparł projekt ustawy o statusie osoby najbliższej w związku i umowie o wspólnym pożyciu. Za głosowało 230 posłów, przeciwko 198, od głosu wstrzymał się 1 poseł.
Projekt zakłada dwie osoby pełnoletnie, także tej samej płci, będą mogły zawrzeć umowę u notariusza, która – rejestrowana w USC – umożliwi stronom m.in. wybór ustroju majątkowego, ustanowienie obowiązku alimentacyjnego, uzyskanie prawa do korzystania ze wspólnego mieszkania oraz nadanie drugiej osobie uprawnień do dostępu do informacji medycznych i działania jako pełnomocnik w sprawach codziennego życia.
Nawrocki jednoznacznie o ustawie
Prezydent Karol Nawrocki został zapytany o to, czy podpisze przyjętą w piątek ustawę. Odpowiedź była jednoznaczna.
– Jestem strażnikiem Konstytucji. Mimo tego, że jestem krytyczny po ponad 30 latach do Konstytucji z 1997 roku, to jak regularnie powtarzam, będę strażnikiem tej Konstytucji do samego końca mojego albo jej. W tej Konstytucji jest wprost zapisane, że małżeństwo to związek kobiety i mężczyzny. Nie podpiszę żadnego prawa, które będzie stanowić alternatywę dla małżeństwa – stwierdził.
Nawrocki dodał jednak, że ze względu na toczone w Pałacu Prezydenckim rozmowy różnych środowisk, jest gotów podpisać ustawę dotyczącą statusu osoby najbliższej, jeżeli nie będzie ona ideologiczna i nie będzie "stanowiła furtki dla alternatywy małżeństwa i podważania polskiej konstytucji".
– Jeśli znajdziemy rozwiązania, które pomogą osobom w statusie osoby najbliższej na funkcjonowanie formalne, administracyjne, na funkcjonowanie, a nie będą niosły ze sobą rozwiązania ideologicznej presji czy próby podważania wyjątkowego statusu małżeństwa, to taką ustawę podpiszę. Mam nadzieję, że taką uda się wypracować – powiedział.
Czytaj też:
Nawrocki zapowiada ostre kroki wobec Zełenskiego. Chodzi o Order Orła BiałegoCzytaj też:
Prezydent popełnia przestępstwo? Kwaśniewski rzuca ciężkie oskarżenia
