Co rozłam w PiS oznacza dla Konfederacji? Bosak mówi wprost

Co rozłam w PiS oznacza dla Konfederacji? Bosak mówi wprost

Dodano: 
Wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak w Sejmie
Wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak w Sejmie Źródło: PAP / Leszek Szymański
Rozłam w PiS stał się faktem. – Możemy w ciągu miesiąca-dwóch mieć taką sytuację, że Konfederacja będzie pierwszą siłą na polskiej prawicy – ocenił Krzysztof Bosak.

W piątek prezes PiS Jarosław Kaczyński poinformował, że "trzydziestu kilku" posłów jego formacji "zrezygnowało z członkostwa". We wtorek ich decyzję ma zatwierdzić Komitet Polityczny PiS.

Kaczyński zaznaczył, że każdy parlamentarzysta partii wiedział, z czym wiąże się niepodpisanie oświadczenia o braku przynależności do stowarzyszeń prowadzących działalność polityczną.

Mateusz Morawiecki poinformował z kolei w piątek, że jego stowarzyszenie liczy obecnie 40 posłów, jednego senatora i trzech europosłów. Oznacza to, że taka grupa polityków opuści PiS.

Bosak: PiS jest partią rządzoną jednoosobowo

Do sytuacji w PiS odniósł się w niedzielę na antenie Polsat News jeden z liderów Konfederacji Krzysztof Bosak. Polityk zwrócił uwagę na autorytarną – jego zdaniem – władzę Kaczyńskiego w partii, którą – jak ocenił – najwyraźniej nie wszyscy zaakceptowali.

– Myślę, że takie konflikty o przywództwo rozstrzygane poprzez rozłamy, to nie jest coś, z czego ktokolwiek powinien się cieszyć, dlatego że dobra kultura polityczna powinna polegać na tym, że partie po utracie władzy zmieniają przywództwo na kongresach, natomiast PiS jest partią rządzoną jednoosobowo – powiedział wicemarszałek Sejmu.

Krzysztof Bosak przyznał jednocześnie, że obecna sytuacja jest szansą dla Konfederacji, zwłaszcza w sytuacji, gdy elektorat PiS podzieli się na pół. – Możemy w ciągu miesiąca-dwóch mieć taką sytuację, że Konfederacja będzie pierwszą siłą na polskiej prawicy – wskazał współlider ugrupowania.

Wymiana zdań między Foglem a Szczuckim

Poseł PiS Radosław Fogiel stwierdził z kolei, że działalność stowarzyszenia Rozwój Plus Morawieckiego mogła być kontynuowana w partii po jego rozwiązaniu.

– I tak, dwa płuca są ważne, ale zaczyna być problem, jeżeli organ wewnętrzny wyrasta nagle gdzieś na plecach, czy jest poza organizmem. To nie jest sytuacja 100 proc. medycznie wskazana – powiedział parlamentarzysta.

Krzysztof Szczucki w odpowiedzi przyznał, że "serdecznie współczuje" Foglowi, który, pozostając w PiS, musi – jego zdaniem – tworzyć "narrację, na którą coraz większy wpływ mają ziobryści".

Czytaj też:
"Serdecznie współczuję". Nietypowa wymiana zdań ws. PiS
Czytaj też:
Kurski uderza w Morawieckiego. "Realizuje niemiecki plan podboju Europy"

Źródło: Polsat News / DoRzeczy.pl
Czytaj także