Nowelizacja ustawy o Sądzie Najwyższym. Sejm zdecydował

Nowelizacja ustawy o Sądzie Najwyższym. Sejm zdecydował

Dodano: 
Posłowie na sali plenarnej Sejmu w Warszawie
Posłowie na sali plenarnej Sejmu w Warszawie Źródło: PAP / Albert Zawada
W Sejmie odbyło się głosowanie w sprawie nowelizacji ustawy o Sądzie Najwyższym. Poprawki opozycji zostały odrzucone.

Następnie Sejm głosował nad całością projektu. Większość zdecydowała, że zostanie on przyjęty. Za takim rozwiązaniem głosowało 203 polityków. Przeciw opowiedziało się 52 a 189 wstrzymało się od głosu. 16 posłów nie wzięło udziału w głosowaniu.

Większość za ustawą

Projekt poparło 198 parlamentarzystów PiS, dwóch z koła PS, a także trzech niezrzeszonych.

Głosy przeciwko ustawie oddało 22 posłów Solidarnej Polski, 11 posłów Konfederacji, dwóch parlamentarzystów KO, sześciu Lewicy, siedmiu Polski 2050, jeden poseł z koła Kukiz’15, dwóch członków koła PPS oraz jeden poseł PS.

Od głosu wstrzymało się 122 posłów z KO, 35 z Lewicy, 22 z PSL-Koalicji Polskiej, pięciu z Porozumienia, dwóch z Kukiz'15, jeden z PPS, a także dwóch niezrzeszonych.

Ustawa trafi teraz do Senatu.

Projekt nowelizacji ustawy o Sądzie Najwyższym w Sejmie

Pierwsze czytanie projektu ustawy odbyło się w środę, a drugie w czwartek. Stanowisko klubu PiS przedstawił Kazimierz Smoliński. Poseł PiS powiedział, że w ocenie wnioskodawców projekt jest zgodny z konstytucją, ponieważ sądownictwo dyscyplinarne jest poza rozwiązaniami konstytucyjnymi, a więc może być przeniesione z Sądu Najwyższego do Naczelnego Sądu Administracyjnego.

Konfederacja złożyła wniosek o odrzucenie projektu w pierwszym czytaniu. W głosowaniu za odrzuceniem projektu głosowało 11 posłów Konfederacji, 22 klubu PiS (w większości z Solidarnej Polski) oraz jeden z koła PS. 449 parlamentarzystów PiS i pozostałych klubów opozycji opowiedziało się za dalszym procedowaniem i skierowaniem projektu do komisji.

Po kilkugodzinnej debacie sejmowa komisja sprawiedliwości i praw człowieka pozytywnie zarekomendowała nowelizację ustawy o Sądzie Najwyższym. Wcześniej zaakceptowano szereg uwag redakcyjnych Biura Legislacyjnego oraz jedną poprawkę autorstwa klubu parlamentarnego Prawa i Sprawiedliwości. Poprawki KO, Lewicy, PSL i Polski 2050 (zgłoszone wspólnie) zostały odrzucone.

MS, SN, NRA: Projekt sprzeczny z konstytucją

Ministerstwo sprawiedliwości stoi natomiast na stanowisku, że projekt obarczony jest poważnymi wadami konstytucyjnymi. Projekt nie ma także poparcia I prezes SN, prezesa NSA oraz KRS. Suchej nitki na projekcie nie zostawili eksperci Biura Studiów i Analiz Sądu Najwyższego. Także Naczelna Rada Adwokacka wskazała w swojej opinii, że projekt w zaproponowanym kształcie jest sprzeczny z polską konstytucją.

W ocenie Naczelnej Rady Adwokackiej (NRA) zasadniczą kwestią "jest niezgodność zaproponowanych przepisów z Konstytucją RP, w zakresie przekazania kompetencji Izby Odpowiedzialności Zawodowej SN do Naczelnego Sądu Administracyjnego". - Zmiana ta jest w oczywisty sposób sprzeczna z art. 184 konstytucji zgodnie z którym "Naczelny Sąd Administracyjny oraz inne sądy administracyjne sprawują, w zakresie określonym w ustawie, kontrolę działalności administracji publicznej, Kontrola ta obejmuje również orzekanie o zgodności z ustawami uchwał organów samorządu terytorialnego i aktów normatywnych terenowych organów administracji rządowej".

Art. 183 konstytucji stanowi natomiast, że "Sąd Najwyższy sprawuje nadzór nad działalnością sądów powszechnych i wojskowych w zakresie orzekania".

Wielu prawników zwraca także uwagę, że zgodnie z prawem Unia Europejska nie ma żadnych kompetencji żeby ingerować w wymiar sprawiedliwości państw członkowskich.

Rozszerzenie testu bezstronności sędziów

Nowela poszerza zakres tzw. testu niezawisłości i bezstronności sędziego, który mogłaby inicjować nie tylko strona postępowania jak jest obecnie, ale także z urzędu sam sąd. Solidarna Polska i Konfederacja oceniają, że wprowadziłoby to systemu sądownictwa chaos na masową skalę. Sędziowie mogliby nawzajem nie uznawać siebie i wydanych przez innego sędziego wyroków, byliby także bezkarni za podważanie konstytucyjnych instytucji państwa.

KPO

Przypomnijmy, że wnioskodawcy z PiS przekonują, że przyjęcie nowelizacji ma być wypełnieniem "kamienia milowego" przy ubieganiu się o uruchomienie środków na realizację Krajowego Planu Odbudowy (KPO), które w całości (część pożyczkowa oraz część grantowa są do spłacenia). Przyznał to niedawno m.in. minister ds. europejskich Szymon Szynkowski vel Sęk.

Czytaj też:
Ustawa o SN. Sośnierz: Klękaniem mając obrzękłe kolana, skamlemy: Unio, dej trochę siana
Czytaj też:
Budka: Morawiecki musiał przyjść i błagać nas o głosy
Czytaj też:
Ustawa o SN. Smoliński: Postępowanie dyscyplinarne można przypisać do dowolnego sądu

Źródło: DoRzeczy.pl / prawo.pl / sejm.gov / YouTube, Janusz Jaskółka
Czytaj także