Morawiecki wskazał rozwiązanie: "Tak" dla nacjonalizmu gospodarczego

Morawiecki wskazał rozwiązanie: "Tak" dla nacjonalizmu gospodarczego

Dodano: 
Były premier Mateusz Morawiecki (PiS)
Były premier Mateusz Morawiecki (PiS) Źródło: X / PiS
– To nie ekonomiści, to gospodarczy dyletanci – mówi Mateusz Morawiecki o rządzącej ekipie Donalda Tuska.

W najnowszym nagraniu były premier w ostrych słowach skrytykował ekipę Donalda Tuska za jej podejście do gospodarki. Morawiecki twierdzi, że rządzący malują trawę na zielono, podczas gdy rzeczywisty obraz stanu polskich finansów dramatycznie się pogarsza.

– Czy was też szlag trafia, jak rządzący z dumą mówią, że w gospodarce wszystko jest świetnie? Ja już nie mogę tego słuchać. Bo jaka jest prawda? Drożyzna, ceny energii w górę, kryzys za kryzysem. Zakład jeden pada za drugim, masowe zwolnienia w całej gospodarce. A oni znowu swoje. Hura! Mamy kolejny wskaźnik! – mówi Morawiecki w krótkim nagraniu zamieszczonym w mediach społecznościowych.

twitter

Polityk podkreśla, że ekipa Donalda Tuska "to nie ekonomiści, to gospodarczy dyletanci". Jednocześnie Morawiecki proponuje rozwiązanie obecnej sytuacji.

– Jaka jest na to recepta? Tak, nacjonalizm gospodarczy. Powered by Poland. Nie wstydźmy się wspierać polskich firm i technologii. Polskich przedsiębiorców. Jeśli chcemy się rozwijać, tworzyć miejsca pracy, budować przyszłość, to recepta jest jedna. Made in Poland – podsumował.

Niemcy rezygnują z zakupów w Polsce. Za drogo

Niemieckim klientom coraz mniej opłaca się przyjeżdżać na zakupy do Polski – wynika z najnowszej analizy. Wszystko przez wzrost cen nad Wisłą.

Portal rozgłośni Berlina i Brandenburgii RBB, który nagłośnił sprawę, powołuje się na raport Polsko-Niemieckiego Centrum Informacji Konsumenckiej.

Instytucja dokonała porównania cen w miastach przygranicznych – we Frankfurcie nad Odrą i w Słubicach. Okazało się, że korzyści płynące z dokonywania zakupów w Polsce zmalały. "Powód: ceny w Polsce wzrosły gwałtowniej niż w Niemczech" – wskazuje portal RBB.

Z szacunków polsko-niemieckiej placówki wynika, że wciąż znacznie zaoszczędzić można przede wszystkim kupując w Polsce mięso i produkty mleczne. "Filety z kurczaka, kupione w Słubicach, były o 44 procent tańsze od oferowanych przez sklepy po stronie niemieckiej. Mleko w Polsce można było kupić o 23 procent taniej. Także mąka, sezonowe owoce i warzywa są tańsze w polskich sklepach, natomiast za sery i słodkie smarowidła do chleba taniej zapłacimy w Niemczech" – czytamy na dw.com.

Czytaj też:
Tusk o doniesieniach szwajcarskiej gazety: Gonimy Niemców
Czytaj też:
Polska przed Niemcami. Więcej kobiet zajmuje wysokie stanowiska


Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.

Zapraszamy do wypróbowania w promocji.


Źródło: DoRzeczy.pl
Czytaj także