Ceny eksplodują przez paliwa? Polska wchodzi w nową fazę inflacji

Ceny eksplodują przez paliwa? Polska wchodzi w nową fazę inflacji

Dodano: 
Pieniądze, zdjęcie ilustracyjne
Pieniądze, zdjęcie ilustracyjne Źródło: Image by SKYRADAR from Pixabay/ Domena publiczna
Inflacja znów przyspiesza. Szok paliwowy uderza w gospodarkę, a to może być dopiero początek.

Inflacja w Polsce ponownie przyspieszyła, wyraźnie przekraczając cel banku centralnego i kończąc okres względnego spokoju cenowego.Jak podaje serwis Bankier.pl, w marcu 2026 r. wskaźnik CPI wyniósł 3,0 proc. rok do roku, wobec 2,1 proc. odnotowanych jeszcze w styczniu i lutym. Dane te potwierdził szybki szacunek Głównego Urzędu Statystycznego.

Główny winowajca wzrostu inflacji – paliwa

Jak wskazuje Bankier.pl, w marcu ceny paliw wzrosły aż o 15,4 proc. miesiąc do miesiąca i były o 8,5 proc. wyższe niż przed rokiem. To właśnie paliwa odpowiadają za największy miesięczny skok cen od ponad roku. Według danych GUS, cały koszyk dóbr konsumpcyjnych podrożał w marcu o 1,0 proc. względem lutego. To najwyższy miesięczny wzrost od stycznia 2025 r. Również „Rzeczpospolita” i „Parkiet” zwracają uwagę na skalę zaskoczenia. Jak podaje dziennik, prognozy ekonomistów były wyjątkowo rozbieżne i wahały się od 2,8 do nawet 3,6 proc. r/r. Sam odczyt na poziomie 3 proc. oznacza jednak wyraźne odbicie – najwyższe od lipca 2025 r.

Na tym jednak nie koniec. Jak podkreśla Bankier.pl, gospodarka dopiero zaczyna odczuwać wtórne efekty drożejącej energii i paliw. Przedsiębiorstwa będą stopniowo przerzucać rosnące koszty na konsumentów, co może potrwać od kilku tygodni do kilku miesięcy.

Będzie drożej

Jak wskazują eksperci, dodatkowym problemem jest fakt, że inflacja od lat utrzymuje się powyżej celu Narodowego Banku Polskiego wynoszącego 2,5 proc. Jak wylicza Bankier.pl, w ciągu ostatnich 76 miesięcy wskaźnik CPI mieścił się w tym przedziale zaledwie przez siedem miesięcy. Średnia inflacja za ostatnie pięć lat wyniosła aż 7,44 proc., za 10 lat – 4,61 proc., a za 20 lat – 3,37 proc., co pokazuje trwały charakter presji cenowej. Choć w kwietniu możliwe jest chwilowe obniżenie cen paliw, m.in. dzięki wprowadzeniu cen maksymalnych oraz obniżkom podatków, eksperci ostrzegają, że będzie to jedynie krótkotrwała ulga.

Na razie wiadomo także, że żywność i napoje bezalkoholowe podrożały w marcu o 2,0 proc. rok do roku, a nośniki energii o 3,9 proc. r/r – wynika z danych GUS cytowanych przez Bankier.pl. Pełny obraz sytuacji poznamy dopiero w połowie kwietnia, gdy opublikowany zostanie szczegółowy raport.

Czytaj też:
Paliwo tylko dla Polaków? Motyka: Nie wykluczamy
Czytaj też:
Zaskakujący efekt działań rządu. Odczują go emeryci

Źródło: Bankier.pl
Czytaj także