Zgodnie z obwieszczeniem ministra energii, we wtorek (30 czerwca) na stacjach paliw w całej Polsce obowiązują następujące maksymalne ceny paliw: 6 zł za litr benzyny 95, 6,68 zł za litr benzyny 98 oraz 6,19 zł za litr oleju napędowego. W środę (1 lipca) stawka VAT na paliwo wróci do 23 proc., a ceny paliw na poszczególnych stacjach znów będą różne.
– Od samego początku rząd jasno informował, że pakiet Ceny Paliwa Niżej jest tymczasowy, w związku z sytuacją na Bliskim Wschodzie, z wojną na Bliskim Wschodzie, z tym, że ceny ropy wystrzeliły do poziomu nawet 115-116 dolarów za baryłkę. Dzisiaj to jest 70 dolarów – powiedział na antenie Polsat News minister finansów i gospodarki Andrzej Domański. Jak podkreślił, rząd wprowadził największy w Europie pakiet osłonowy dla kierowców, zarówno niższą akcyzę, jak i VAT.
Pakiet CPN wygasa. O ile wzrosną ceny paliw?
Zapytany, o ile wzrosną w środę ceny paliw, szef resortu finansów odparł, że zmiany będą "na różnych stacjach różne". Analitycy firmy Reflex wskazali, że ceny benzyny i oleju napędowego mogą wzrosnąć o 40-60 groszy na litrze. Domański ocenił, że "można przyjąć średnią" 30-40 groszy.
W ramach przyjętego pod koniec marca pakietu CPN (Ceny Paliwa Niżej) podatek VAT od paliw został obniżony z 23 proc. do 8 proc., a podatek akcyzowy – do minimum przewidzianego przepisami Unii Europejskiej (o 29 gr na benzynę i o 28 gr na olej napędowy). 16 czerwca wygasła niższa akcyza na paliwo.
Minister energii ustalał pułap cenowy na podstawie algorytmu, na który składały się: średnia arytmetyczna cen hurtowych paliw z poprzedniego dnia roboczego raportowanych przez pięciu największych uczestników rynku, podatek VAT i akcyzowy, opłata paliwowa oraz stała kwota pokrywająca koszty operacyjne sprzedaży w wysokości 0,30 zł na litr. Sprzedaż powyżej ceny maksymalnej była zagrożona karą do 1 mln zł. Kontrole prowadziła Krajowa Administracja Skarbowa. Cena maksymalna obowiązywała od dnia następującego po jej publikacji w Monitorze Polskim.
Czytaj też:
Orlen rozpoczął sprzedaż nowego paliwa na Słowacji. Na razie to pilotaż
