Nawrocki jednocześnie zapowiedział, że to ostatni raz, kiedy zgadza się na przedłużenie tymczasowych rozwiązań dotyczących obowiązkowych zapasów gazu.
– Prezydent RP wielokrotnie zwracał uwagę, że nasze bezpieczeństwo energetyczne nie może opierać się na rozwiązaniach tymczasowych i oczekuje na rozwiązania systemowe. Prezydent RP wzywa stronę rządową do tego, by zająć się tym na poważnie – napisał na portalu X prezydencji minister Karol Rabenda. Jak dodał, "to ostatni raz kiedy tymczasowe rozwiązania zostały zatwierdzone bez kompleksowej, rządowej reformy systemu obowiązkowych zapasów gazu".
"Po raz ostatni akceptuję te przepisy"
Do sprawy Nawrocki odniósł się także w opublikowanym w czwartek nagraniu, umieszczonym w mediach społecznościowych, w którym podsumował swoje najnowsze decyzje legislacyjne. – Ostatnia z podpisanych ustaw upraszcza przepisy w sektorze energetycznym, dzięki czemu rachunki za energię będą bardziej przejrzyste. Regulacja wspiera także modernizację lokalnych systemów ciepłowniczych i rozwój energii odnawialnej – mówił prezydent.
W tym samym wystąpieniu zapowiedział jednak, że cierpliwość Pałacu Prezydenckiego wobec tymczasowego modelu zabezpieczania dostaw gazu się kończy. – Jednocześnie zapowiadam, że po raz ostatni akceptuję przepisy przedłużające mechanizm zapasów gazu, tak zwaną usługę biletową. Rząd powinien pilnie przystąpić do inwestycji w tym zakresie. I tego oczekuję – podkreślił Nawrocki.
Pięć podpisów, dwa weta i jedna ustawa do TK
Kwestia energetyki była częścią szerszego pakietu decyzji ogłoszonych przez prezydenta. Nawrocki poinformował, że podpisał łącznie pięć ustaw, zawetował dwie, a jedną skierował do Trybunału Konstytucyjnego. Podpisane zostały m.in. ustawa o spółdzielniach uczniowskich, ustawa metropolitalna dla Pomorza oraz nowelizacja wzmacniająca kontrolę sądową nad decyzjami prokuratorów.
Prezydent zawetował ustawę o rzecznikach praw uczniowskich. Jak argumentował, "tu nie chroni się praw, a zwiększa biurokrację i zmierza do ideologizacji". Drugie weto objęło ustawę wdrażającą unijne rozporządzenie FuelEU Maritime. Nawrocki uzasadniał, że nowe przepisy oznaczają dalszą realizację Zielonego Ładu i wzrost kosztów dla portów oraz armatorów.
Do Trybunału Konstytucyjnego trafiła z kolei ustawa akcyzowa. Prezydent zarzucił rządowi chaos legislacyjny i zwrócił uwagę, że przedsiębiorcy dostali jedynie 14 dni na wdrożenie nowych przepisów.
Czytaj też:
Nawrocki wetuje dwie ustawy i brutalnie rozlicza rząd Tuska. "932 dni, a konkretów brak"
