KrajNadużyte prawo gościnności

Nadużyte prawo gościnności

WARSZAWA, PARADA RÓWNOŚCI
WARSZAWA, PARADA RÓWNOŚCI / Źródło: PAP / Radek Pietruszka
Dodano 68
Kiedyś wydawało mi się, że oznaką kultury jest szanowanie obyczajów kraju, do którego się przybywa. Sam to wielokrotnie praktykowałem. Wchodząc do meczetów, zdejmowałem buty. Odwiedzając synagogi, wkładałem kipę. Proste, nieprawdaż? Tym bardziej ta zasada szacunku dla praw i zwyczajów innych powinna obejmować, sądzę, dyplomatów i ambasadorów. Tym bardziej przecierałem oczy ze zdumienia, kiedy przeczytałem, że 40 ambasadorów podpisało się pod listem wspierającym warszawską Paradę Równości.

„Prawa osób LGBTI są uniwersalnymi prawami człowieka i każdy powinien ich bronić” – pod tą tezą podpisali się dyplomaci mieszkający w Warszawie. Dalej napisali, że chcą „bronić społeczności wymagających ochrony przed słownymi i fizycznymi atakami oraz mową nienawiści”, i deklarują „poparcie dla starań o uświadamianie opinii publicznej w kwestii problemów, jakie dotykają środowisko gejów, lesbijek, osób biseksualnych, transpłciowych i interseksualnych (LGBTI) oraz innych społeczności w Polsce stojących przed podobnymi wyzwaniami”.

Przeczytałem ten list i cholera mnie wzięła. Czym jest taki list, jeśli nie przejawem chamstwa i buty? Kim są ci panowie i panie, żeby pouczać Polaków, jak stanowić prawo? Dlaczego zamiast za rzekomo naruszanymi prawami „osób LGBTI”, cokolwiek to znaczy, nie ujmą się za prawami katolików, których wiara obrażana jest w czasie tych wyuzdanych marszów? Dlaczego przyznają sobie prawo do wspierania przedsięwzięć, które ogromna większość Polaków, na szczęście, uważa za coś obcego i obraźliwego dla ich tradycji? Jeśli w Polsce dominuje chrześcijańska obyczajowość i przemarsze LGBTI (QPRSTCWR itd., itp.) nie spotykają się z masowym poparciem, to dlaczego działaczy tych ruchów wyręczają ambasadorzy obcych państw? Cóż to za nowy zwyczaj? Ambasador agitator – tego jeszcze nie było.

Gdyby owi dyplomaci postanowili prywatnie robić z siebie idiotów w rękach działaczy homoseksualnych, mało by mnie to przejmowało. Niech sobie demonstrują i piszą, co chcą. Jednak to, że angażują w tę sprawę autorytet swoich państw, jest czymś niedopuszczalnym. Jedni ulegają owczemu pędowi – bo tak będzie lepiej – inni, tak jak ambasador Irlandii razem ze swym partnerem, pląsają sami pod tęczową flagą na warszawskich ulicach.

Jakkolwiek by się wysilali i ilekolwiek listów by podpisali, nie są w stanie zatrzeć prostego faktu, że tak promowane przez nich związki panów i panów oraz pań i pań są nienaturalne. Na szczęście w Polsce wolno to jeszcze napisać i wolno tak uważać. I jeśli się do niej przyjeżdża, to należałoby to szanować. Polacy jeszcze nie utracili zdrowego rozumu i dostrzegają absurdalność sytuacji, kiedy to na jednym zdjęciu partner premiera Luksemburga pozuje z pierwszymi damami, występując w roli pani. Jest to co najmniej równie niedorzeczne jak próby cesarza Kaliguli, żeby uczynić ze swojego konia senatora. Szkoda, że w tamtych czasach nie znano fotografii, pięknie by się prezentował ów Incitatus obok innych ubranych w togi mężów. Tyle że dziś strach przed imperatorem zastąpił na Zachodzie strach przed polityczną poprawnością.

To, co czyni owo wzmożenie ambasadorów jeszcze bardziej kuriozalnym, to też ich lista. Doprawdy, czy oni naprawdę nie dostrzegają śmieszności? Nie widzą, że uczestniczą w absurdalnej szopce, kiedy to bronią rzekomo naruszonych praw homoseksualistów wespół z Wietnamem czy Albanią, a niechby i Ukrainą czy Czarnogórą? Dyplomaci tych państw też się znaleźli wśród sygnatariuszy. Ciekawe, kiedy dołączą do nich przedstawiciele Arabii Saudyjskiej i Pakistanu. Nie mogę się doczekać.

Okładka tygodnika Do Rzeczy: 24/2017
Artykuł został opublikowany w 24/2017 wydaniu tygodnika „Do Rzeczy”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
/ Źródło: DoRzeczy.pl
/ kga
 68
  • ReeVanol IP
    Ambasador-agitator. Niestety to już było - w drugiej połowie XVIII wieku - okres przedrozbiorowy - podobnie jak zagraniczne agentury hasające po Warszawie do woli...
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 0
    • Escobar IP
      „…Kim są ci panowie i panie, żeby pouczać Polaków..”? Tak, szanowny panie Lisicki, pouczanie jest oznaką braku tolerancji, i to dotyczy nas wszystkich.
      Dodaj odpowiedź 2 1
        Odpowiedzi: 0
      • Ksawery IP
        A jakie w Polsce obowiązują prawa i obyczaje? Te którym, ja Warszawiak hołduję, czy np. zacofani, zapyziali potomkowie chłopków pańszczyźnianych można powiedzieć w skrócie bez wielkiego ryzyka popełnienia pomyłki pisowski elektorat.
        A Lisicki jak łazi po wolnych mediach i przeszkadza, przerywa, nie pozwala ludziom swobodnie wygłaszać poglądy to czyje prawa i obyczaje szanuje? Obowiązujące w wolnych mediach do czasu kiedy tam nie pojawi się wściekły pisiak czy swoje chamskie, pisowskie których to chamstwo jest standardem?
        Dodaj odpowiedź 0 24
          Odpowiedzi: 2
        • Karol Grywalski IP
          Niech wyjada na madagaskar tam sie proja i co im sie zywnie podaba niech jeszcze jada do mekki zademonstrowac swoje upodobania
          Dodaj odpowiedź 17 1
            Odpowiedzi: 0
          • Zuzanna Sadowska IP
            Nie pojmuję czemu konto nie jest połączone z Facebookiem, agresywne osoby, czują się bezkarne, pozostaja anonimowe, nie sprzyja to merytorycznej dyskusji. Pan na szczęście się pod swoja opinią podpisał, już wiem kogo unikać. Dziękuje.
            Dodaj odpowiedź 2 39
              Odpowiedzi: 2
            • Nestor IP
              Widzimy, że pedalska międzynarodówka próbuje zastąpić rządy narodowe jak kiedyś stalinowski Komintern!
              Na razie jeszcze nas nie zabijają, ale są na tej marksistowskiej "postępackiej" drodze do celu mając poparcie lichwiarskiej finansjery i eurobiurokracji!
              Dodaj odpowiedź 56 5
                Odpowiedzi: 0
              • andrzej IP
                co za bzdury...
                Dodaj odpowiedź 4 44
                  Odpowiedzi: 0
                • Kinga IP
                  Szanowny Panie Redaktorze Lisicki, dziękuję za mądry rzeczowy tekst! Z wyrazami szacunku za  odwagę, nazywanie prawdy wprost i zwrócenie uwagi i nagłośnienie niewątpliwie nadużytej gościnności przez tych panów.
                  Dodaj odpowiedź 75 9
                    Odpowiedzi: 0
                  • bogdanus IP
                    „Prawa osób LGBTI są uniwersalnymi prawami człowieka i każdy powinien ich bronić”
                    NIE, to wy zmieniacie znaczenie słów "Prawa osób LGBTI są uniwersalnymi prawami człowieka". Dla nas nigdy nie były i nie będą one uniwersalnymi dla LGBT. Tylko dlatego ze z powodów ideologicznych sobie tak wymyślacie. Wasze marksistowskie pseudo wartości, zaprzeczają tradycyjnym wartością na których została wybudowana zachodnia cywilizacja. Obecną wojnę cywilizacyjną jaką wywołaliście prędzej czy później wygra Bóg a my przy nim. Ta wojna jest opisana w Apokalipsie.
                    Dodaj odpowiedź 68 8
                      Odpowiedzi: 0
                    • gonzo IP
                      A ja proponuję proste rozwiązanie wszelkich problemów społeczności dewianckich. Mianowicie niech RP utworzy enklawę np na wyspie uznam i da im autonomię do ustalania na tym terenie ( i tylko tam) dowolnych praw obyczajowych a na pozostałym terenie RP wprowadzić całkowity zakaz propagowania dewiacji . Zobaczymy ilu zdecyduje się skorzystać z dobrodziejstwa tej enklawy i tam zamieszkać.
                      Dodaj odpowiedź 58 8
                        Odpowiedzi: 0
                      • emilian IP
                        Blokuje Pan komentarze Lisicki. Ani wulgarne, ani debilne. I pan dziwi się tym dewiantom? a lista tych ogłupiałych?
                        Dodaj odpowiedź 5 50
                          Odpowiedzi: 0
                        • Baba Banga IP
                          Czy Panstwo nie jestescie juz zmeczeni tym wyliczaniem liter dotyczacych rodzaju zboczen, ktorych zaczyna ciagle przybywac.Moze by tak oglosic konkurs na jakas krotsza nazwe. Bo ja wiem? Moze "alfabet zboczen". A za madry , rzeczowy i odwazny felieton bardzo panu redaktorowi dziekuje
                          Dodaj odpowiedź 83 3
                            Odpowiedzi: 1
                          • SOP78 IP
                            Mieszanie się tych ambasadorów w polskie sprawy to skandal i przypomina czasy Repnina. Rosja także ingerowała w nasze wewnętrzne sprawy pod pretekstem obrony mniejszości (prawosławnej), które w I RP nie były wcale zagrożone, jednak imperium Katarzyny faktami się nie przejmowało. Dzisiaj też nikt w Polsce nie prześladuje osób z odchyleniami od normy (II RP zniosła karalność za homoseksualizm, gdy w innych krajach był karany jeszcze niedawno), natomiast domaganie się przez lobby "tęczowych" jakiś specjalnych przywilejów to już inna sprawa. W konstytucji III RP to rodzina otoczona jest szczególna opieką jako oparta na naturalnym związku mężczyzny i kobiety (samca i samicy) i miejsce powstawania nowego życia, środowisko jego wzrostu i rozwoju.
                            Tak więc współczesnym Repninom trzeba powiedzieć wyraźnie: ręce precz od Polski!
                            Dodaj odpowiedź 77 2
                              Odpowiedzi: 0
                            • Sceptissimus IP
                              To jest karygodne mieszanie się obcych państw w wewnętrzne interesy Polski i Polaków.
                              Coś takiego znamy dobrze z historii, głównie przedrozbiorowej. Jeśli takim praktykom nie zostanie ukręcony łeb, krótko i przy samej odbytnicy - to historia może się powtórzyć; zwłaszcza, że zdrajców, renegatów i wszelakiej szumowiny tradycyjnie już u nas bez liku.
                              Najlepszą metodą zniechęcania obcych do dywersji jest demonstrowanie narodowej solidarności wokół obozu władzy, a z tym Wielki Naród Polski miał zawsze problem...
                              Dodaj odpowiedź 52 3
                                Odpowiedzi: 0
                              • krótko IP
                                Generalnie to racja, ale co do praw LGBTI, to o ile zwiazki partnerskie biologicznie nie sa normalne i moim zdaniem nie chodzi, lub nie powinno chodzić o ich unormalniene na siłe, to samo "niezaglądanie ludziom do sypialni" uważam za jak najbardziej słuszne.
                                Ja mam proste podejście... co mnie to obchodzi co inni robią !? Nie zaglądam ludziom w gacie i nie chce, żeby mnie zaglądano, proste i przejrzyste.
                                Problemem moim zdaniem nie  jest sam homoseksualizm, tylko robienie z tego szopki i widowiska.
                                Dodaj odpowiedź 51 5
                                  Odpowiedzi: 0

                                Czytaj także