Spotkanie Morawiecki-Ziobro. Media o kulisach rozmów

Spotkanie Morawiecki-Ziobro. Media o kulisach rozmów

Dodano: 
Minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro i premier Mateusz Morawiecki
Minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro i premier Mateusz Morawiecki Źródło: PAP / Leszek Szymański
Pięć godzin merytorycznej rozmowy – komentuje spotkanie premiera Mateusza Morawieckiego i ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry rozmówca serwisu wPolityce.pl.

W piątek przed Wigilią, 23 grudnia, odbyło się spotkanie Mateusza Morawieckiego i Zbigniewa Ziobry. Rozmowy dotyczyły projektu nowelizacji ustawy o Sądzie Najwyższym. Przyjęcie noweli ma odblokować środki z Krajowego Planu Odbudowy dla Polski.

Przypomnijmy, że projekt dotyczący zmian w ustawie o Sądzie Najwyższym oraz niektórych innych ustaw wpłynął do Sejmu w ubiegłym tygodniu. Obecnie jego procedowanie zostało wstrzymane. Trwają rozmowy w obozie Zjednoczonej Prawicy oraz z prezydentem Andrzejem Dudą.

Spotkanie premiera z ministrem sprawiedliwości

Jak ustalił serwis wPolityce.pl, ze strony Solidarnej Polski w spotkaniu poza ministrem Ziobrą uczestniczyli także: wiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta, europoseł Patryk Jaki oraz wiceminister rolnictwa Janusz Kowalski, natomiast premierowi Morawieckiemu towarzyszyli minister ds. UE Szymon Szynkowski vel Sęk oraz prezes Rządowego Centrum Legislacji prof. Krzysztof Szczucki.

W rozmowach uczestniczyli też eksperci z obu stron.

– Rozmawialiśmy merytorycznie przez 5 godzin, to była dobra, kulturalna, merytoryczna rozmowa. Protokół rozbieżności jest ten sam i tyle. Nic się fundamentalnie nie zmieniło – podał informator serwisu.

Poza sprawą nowelizacji ustawy o Sądzie Najwyższym i KPO, omawiano także kwestię ETS-u, ustawy wiatrakowej oraz ustawy o biogazowniach rolniczych – podaje wPolityce.pl

Spór z Brukselą

Choć Polska realizuje kolejne "kamienie milowe", to wciąż nie wiadomo, kiedy popłyną do nas unijne środki w ramach Funduszu Odbudowy.

Propozycja nowelizacji ustawy o Sądzie Najwyższym, która miałaby przybliżyć Polskę do wypłaty pieniędzy, zakłada m.in., że sądem rozstrzygającym sprawy dyscyplinarne sędziów będzie Naczelny Sąd Administracyjny, a nie powołana niedawno Izba Odpowiedzialności Zawodowej, która zastąpiła Izbę Dyscyplinarną.

Czytaj też:
Jabłoński: Liczę na rozsądek Solidarnej Polski
Czytaj też:
Puda o KPO: Dążymy do racjonalnego rozwiązania sporu

Źródło: wPolityce.pl
Czytaj także