Ambasador Izraela w MSZ. Tak się zachował

Ambasador Izraela w MSZ. Tak się zachował

Dodano: 
Flagi Polski i Izraela, zdjęcie ilustracyjne
Flagi Polski i Izraela, zdjęcie ilustracyjne Źródło: PAP / Mateusz Marek
– To było bardzo dobre spotkanie. Pełne zrozumienia. Nie oczekiwaliśmy przeprosin, oczekujemy zmiany wpisu – przekazał po spotkaniu z ambasadorem Izraela rzecznik Ministerstwa Sprawa Zagranicznych Maciej Wewiór.

Ambasador Izraela stawił się we wtorek w gmachu polskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych, gdzie został wezwany w związku ze skandalicznym wpisem, zamieszczonym w mediach społecznościowych przez Instytut Jad Waszem.

Ambasador Izraela w MSZ. Nie chciał rozmawiać z dziennikarzami

Dyplomata opuścił budynek MSZ po godzinie 11. Jak wynika z nagrania opublikowanego na platformie X przez reportera RMF FM, nie chciał on komentować przebiegu spotkania i rozmowy z polską dyplomacją.

twitter

Rzecznik MSZ: Nie oczekiwaliśmy przeprosin

Niedługo później głos w sprawie zabrał rzecznik MSZ Maciej Wewiór. Podczas rozmowy z dziennikarzami oświadczył, że było to "bardzo dobre spotkanie" i "pełne zrozumienia".

Nie oczekiwaliśmy przeprosin, my oczekujemy zmiany wpisu. Ambasador Izraela wyraził zrozumienie dla naszej reakcji. Jest to przyjęte po stronie Izraela i mamy nadzieję, że to poskutkuje. Jad Waszem jest zbyt ważną instytucją, by tak upraszczać swój przekaz – przekazał rzecznik.

Dopytywany, czy wpis rzeczywiście zostanie zmieniony, Wewiór podkreślił, że ambasador nie odpowiada za prowadzenie konta instytutu. Jednocześnie wyraził nadzieję, że "przekaz trafi do innych instytucji w Izraelu i na koniec dnia wpis będzie zmieniony. Na pewno jest to otwarcie dalszej dyskusji o tym, jak mówić o tamtych tragediach dodał.

Instytut Jad Waszem napisał w niedzielę na platformie X, że "Polska była pierwszym krajem, gdzie Żydzi zostali zmuszeni do noszenia wyróżniającej ich odznaki, w celu odizolowania ich od otaczającej ludności". "23 listopada 1939 roku Hans Frank, gubernator Generalnego Gubernatorstwa, wydał rozkaz, zgodnie z którym wszyscy Żydzi w wieku 10 lat i starsi musieli nosić na prawym ramieniu białą, materiałową opaskę o szerokości 10 cm, oznaczoną niebieską Gwiazdą Dawida" – napisał instytut. Zachęcił przy tym do zapoznania się z pełnym tekstem analizującym to antysemickie prawo.

Choć tego samego dnia wieczorem Jad Waszem podkreślił, że w artykule jest informacja o tym, że nakaz noszenia opasek z Gwiazdą Dawida był wydany przez niemieckie władze, sprawa wywołała falę oburzenia. W niedzielę szef MSZ Radosław Sikorski wezwał instytut do korekty wpisu. W związku z tym, że jego prośbą pozostała bez odzewu, minister podjął decyzję o wezwaniu ambasadora Izraela.

Instytut Jad Waszem

Jad Waszem (YadVashem), czyli Instytut Pamięci Męczenników i Bohaterów Holokaustu, powstał w 1953 roku w Jerozolimie na mocy decyzji Knesetu. Celem instytutu jest utrwalanie pamięć o sześciu milionach żydowskich ofiar zagłady. Od momentu założenia Jad Waszem pełni wiele funkcji, m.in. jest centrum dokumentacji, badań, edukacji i upamiętniania historii narodu żydowskiego w czasie Holokaustu, przechowuje dowody zagłady dla pokoleń.

Czytaj też:
Mentzen uderza w Izrael. "Nie ma żadnego powodu, żeby im w tym pomagać"

Czytaj też:
Haniebny wpis Jad Waszem. Prezes instytutu przerywa milczenie
Czytaj też:
"Haniebny i kłamliwy". Wicepremier nie wytrzymał po szokującym wpisie



Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.

Zapraszamy do wypróbowania w promocji.


Opracowała: Anna Skalska
Źródło: Onet.pl / RMF FM
Czytaj także