W listopadzie Platforma Obywatelska połączyła się z Nowoczesną i Inicjatywą Polską, tworząc wspólnie Koalicję Obywatelską. – Nazywamy się Koalicja Obywatelska. Bo jako Koalicja Obywatelska wygrywaliśmy już wybory, a będziemy wygrywać następne. Niczego nie musimy wymyślać, żadnych sztuczek, tylko prawda, tylko siła, tylko dobro. Do zwycięstwa! – mówił premier Donald Tusk. Działacze partii Adama Szłapki i Barbary Nowackiej ostali czas do 30 czerwca na wypełnienie deklaracji członkowskiej i akces do KO.
"Rzeczpospolita" informuje o zaskakującej decyzji. Okazuje się, że partia Nowackiej Inicjatywa Polska, nie tylko dobrowolnie się rozwiązała, ale w dodatku zrezygnowała z otrzymywania subwencji budżetowej. "A to w polskiej polityce jest rzeczą bez precedensu. Subwencja jej się należała, bo zawarła z Platformą Obywatelską formalną koalicję przed wyborami do Sejmu w 2023 r. Zgodnie z umową koalicyjną Inicjatywie Polska przysługiwało 1,25 proc. wywalczonej przez Koalicję Obywatelską subwencji, co – już po wyborach – przełożyło się na 313 tys. zł rocznie" – czytamy.
Z takich pieniędzy zrezygnowała Nowacka
W przeciwieństwie do Nowoczesnej, Inicjatywa Polska długów nie miała. "Mimo to jej kongres krajowy, podobnie jak w przypadku Nowoczesnej, podjął uchwałę o rozwiązaniu partii i powołaniu likwidatorów 'zobowiązanych do przeprowadzenia procesu likwidacji aż do wykreślenia partii Inicjatywa Polska z ewidencji partii politycznych'. Z jakich pieniędzy zrezygnowała? Jak wynika z ustawy o partiach politycznych, 'subwencja przysługująca partii politycznej nie jest wypłacana począwszy od miesiąca następującego po miesiącu, w którym partia polityczna rozwiązała się lub sąd zarządził jej likwidację'. Subwencja wypłacana jest w ratach kwartalnych, a w marcu Inicjatywa Polska powinna otrzymać jeszcze część subwencji za ostatni kwartał ubiegłego roku. A raczej za część tego kwartału, bo partia rozwiązała się w jego trakcie" – opisuje "Rz". Wyliczono, że chodzi prawdopodobnie o około pół miliona złotych. "To kwota przybliżona, a jej dokładna wysokość zależeć będzie od tego, jaką interpretację przepisów przyjmie wypłacające subwencję Ministerstwo Finansów" – zastrzega gazeta.
Czytaj też:
Nowacka nie odpuszcza. "Edukacja zdrowotna powinna być obowiązkowa"
