Czarzasty potwierdza. "Wpłynął wniosek przed chwilą"

Czarzasty potwierdza. "Wpłynął wniosek przed chwilą"

Dodano: 
Marszałek sejmu Włodzimierz Czarzasty
Marszałek sejmu Włodzimierz Czarzasty Źródło: PAP / Rafał Guz
Włodzimierz Czarzasty potwierdził, że w Sejmie powstał nowy klub parlamentarny.

– Powstał nowy klub parlamentarny. Już mamy informację. Wpłynął wniosek przed chwilą. To już stało się faktem, mamy dwa nowe kluby w tej chwili – klub Centrum i klub Polski 2050 – powiedział marszałek Sejmu, lider Nowej Lewicy Włodzimierz Czarzasty.

Dodał, iż myśli, że „nie będzie to miało żadnego złego wpływu na koalicję”. – Myślę, że będziemy mieli trochę więcej pracy. Ja koalicjantów kocham wszystkich – dodał.

Rozłam w Polsce 2050. Hennig-Kloska i grupa parlamentarzystów odchodzą

W środę minister klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska poinformowała, że grupa kilkunastu parlamentarzystów opuściła Polskę 2050 i utworzy nowy klub parlamentarny, który nazywa się Centrum. Łącznie akces do nowego klubu zgłosiło 15 posłów (w tym jedna posłanka niezrzeszona) oraz trzech senatorów.

Hołownia: Doprowadziła do tego nienawiść do Pełczyńskiej-Nałęcz

Szymon Hołownia, były przewodniczący Polski 2050, powiedział później, że rozłam w Polsce 2050 go boli i „rozdziera mu serce". Zdaniem wicemarszałka Sejmu do rozłamu doprowadziła nienawiść do wybranej w demokratycznych wyborach przewodniczącej partii Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz.

– Ta grupa rozłamowców, która opuściła dziś Polskę 2050 pod wodzą Pauliny Hennig-Kloski, nie odchodzi z tego powodu, że ma inne pomysły na politykę, (...) ma inny program. Powód ich odejścia jest jeden: nienawiść do Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz. (...) To nienawiść do wybranej w demokratycznych wyborach przewodniczącej, doprowadziła do tego dzisiejszego podziału – podkreślił były lider Polski 2050.

Oświadczył, że „rozłamowcy pod wodzą Pauliny Hennig-Kloski” z automatu tracą miejsca w ciałach statutowych Polski 2050.

Szefowa Polski 2050: To dezercja

Z kolei przewodnicząca Polski 2050, minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, odnosząc się do rozłamu w ugrupowaniu, oceniła, że część posłów nie zaakceptowała wyniku demokratycznych wyborów w partii i zdezerterowała z jej szeregów. Zapewniła, że ugrupowanie pozostaje wyrazistym centrum, wiernym swojej tożsamości i koalicji rządzącej.

Czytaj też:
"Zdezerterowali". Pełczyńska-Nałęcz o rozłamie w Polsce 2050
Czytaj też:
Hołownia nie gryzł się w język. "Dawno powinien być usunięty z Polski 2050"

Źródło: DoRzeczy.pl / 300polityka.pl
Czytaj także