PiS i Konfederacja łączą siły. Chcą odwołać minister

PiS i Konfederacja łączą siły. Chcą odwołać minister

Dodano: 
Logo PiS i Konfederacji, zdjęcie ilustracyjne
Logo PiS i Konfederacji, zdjęcie ilustracyjne Źródło: PAP / Mateusz Marek
Według medialnych ustaleń, PiS i Konfederacja przygotowują wspólny wniosek o odwołanie minister klimatu i środowiska Pauliny Hennig-Kloski.

Z doniesień Polsat News wynika, że początkowo posłowie PiS nie chcieli pomagać Konfederacji w odwołaniu minister klimatu i środowiska. Obu partiom nie wystarczy bowiem głosów w Sejmie, żeby usunąć ze stanowiska Paulinę Hennig-Kloskę. Teraz jednak mają widzieć "cień szansy" na przekonanie do tego pomysłu PSL oraz Polski 2050, z której Hennig-Kloska odeszła wraz z grupą kilkunastu parlamentarzystów. Polityk została nazwana przez media liderką "rozłamowców".

Sama Hennig-Kloska odbiera całą sprawę jako "walkę ugrupowań prawicowych z polityką klimatyczną". – Nie damy się w tym momencie zastraszyć. Liczę, że w tym zakresie koalicja będzie ostro stała za reformami, które przeprowadzamy – powiedziała.

Domagają się dymisji minister klimatu

Tymczasem posłowie PiS i Konfederacji już zaczęli zbiórkę podpisów pod wnioskiem o odwołanie minister klimatu. Zdaniem wicemarszałka Sejmu Krzysztofa Bosaka, należy "naciskać i wywierać presję na usuwanie najgorszych ludzi z rządu i liczyć na to, że w koalicji rządzącej przyjdzie jakieś otrzeźwienie". – Kto nie walczy, ten nie wygrywa – podkreślił.

Już na początku marca pojawiły się głosy, że Konfederacja, chcąc wykorzystać tarcia wewnątrz kolacji rządzącej, planuje złożyć wniosek o wotum nieufności wobec Hennig-Kloski. Politycy tego ugrupowania zarzucają minister klimatu i środowiska niekompetencję oraz złe zarządzanie resortem.

"Mała rekonstrukcja" rządu?

Tymczasem, jak podaje RMF FM, jeszcze przed wakacjami premier Donald Tusk zamierza dokonać zmian w rządzie. – Scenariusz nie przewiduje tak hucznie ogłaszanych zmian, jak w ubiegłym roku i wyczekiwania tygodniami na konkretne decyzje. Rząd nie potrzebuje teraz wielkich turbulencji. Chodzi o "małą rekonstrukcję", aby poprawić notowania poszczególnych ministerstw, bo do wyborów coraz bliżej – powiedział anonimowo jeden z polityków koalicji rządzącej.

Stanowiska mają stracić minister kultury Marta Cienkowska, minister edukacji Barbara Nowacka oraz minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda. Polsat News twierdzi, że rekonstrukcja może objąć również minister klimatu Paulinę Hennig-Kloskę.

Czytaj też:
Będzie dymisja w rządzie? "Gdyby miał zastrzeżenia, to by mi powiedział"
Czytaj też:
Hennig-Kloska na listach KO? "Będziemy o tym rozmawiać za rok"

Opracował: Dawid Sieńkowski
Źródło: Polsat News
Czytaj także