Portret zaborcy na wieczorze wyborczym KO. Wpadka Piątkowskiej

Portret zaborcy na wieczorze wyborczym KO. Wpadka Piątkowskiej

Dodano: 
Monika Piątkowska (KO)
Monika Piątkowska (KO) Źródło: PAP / Paweł Supernak
Kamery uchwyciły, że na wieczorze wyborczym Moniki Piątkowskiej wisiał portret Franciszka Józefa, cesarza Austrii, która była jednym z państw zaborczych.

W niedzielnych, przedterminowych wyborach prezydenta Krakowa żaden z kandydatów nie zdobył ponad połowy głosów, co oznacza konieczność przeprowadzenia drugiej tury. Zmierzą się w niej Łukasz Gibała oraz Monika Piątkowska. Głosowanie odbędzie się 11 października.

Wieczór wyborczy Piątkowskiej odbywał się w restauracji Hawełka przy Rynku Głównym. Kandydatka Koalicji Obywatelskiej po ogłoszeniu wyników udzieliła wywiadu Kanałowi Zero. Kamery uchwyciły jednak, że na jednej ze ścian, tuż za polityk KO, wisiał portret austriackiego cesarza.

Sprawa wywołała spore zdziwienie. Głos zabrał również sam Łukasz Gibała, który nie krył zdziwienia sytuacją. – W Krakowie cały czas te portrety cesarza austriackiego wiszą – stwierdził w rozmowie z Radiem Wnet. Dopytywany, czy sam wiesza portrety polskich zaborców, odparł ze śmiechem, że nie. – U mnie wiszą w gabinecie plakaty archaiczne takich filmów jak Terminator czy Gwiezdne Wojny. Plakaty krakowskich artystów – stwierdził.

Co ciekawe, sytuację skomentowano również na oficjalnym profilu Młodzieży Wszechpolskiej.

"Polska 2026, a w niej na salonach portrety zaborców. Obrzydliwe. A poniżej macie oblicze monarchy, które powinno być zdecydowanie bardziej powszechnie prezentowane" – napisano, a do wpisu dodano zdjęcie portretu Bolesława Chrobrego.

Piątkowska o Gibale: Będzie mu trudniej pozyskać finanse

Monika Piątkowska podkreśla, że jej zadaniem jest przekonać mieszkańców miasta, żeby raz jeszcze zaufali politykowi Koalicji Obywatelskiej i żeby wybrali Kraków "ewolucyjnej zmiany".

– My potrzebujemy jako miasto szerokiej współpracy zarówno z rządem, z premierem, jak i z Radą Miasta Krakowa. To Koalicja Obywatelska wspólnie z Lewicą ma większość zarówno w rządzie, jak i w Radzie Miasta Krakowa i życzliwość premiera, dobre relacje z premierem są absolutnie w interesie naszego miasta – mówiła.

Przy okazji wbiła też szpilę swemu konkurentowi, który zarzuciła, że po ewentualnej wygranej nie będzie miał możliwości zmieniania miasta.

– Dzisiaj samotny jeździec, outsider polityczny nie naprawi sytuacji Krakowa. Będzie mu dużo trudniej pozyskać dodatkowe finanse, zwłaszcza że w sposób jawny odcina się od rządu, od premiera, a tym samym też od współpracy. Dzisiaj miasto potrzebuje szerokiej koalicji osób i środowisk życzliwych naszemu miastu – stwierdziła.

Czytaj też:
Co Tusk obiecał mieszkańcom Krakowa? Gibała zabrał głos
Czytaj też:
Drewnicki poza II turą. Jest komentarz Kaczyńskiego ws. Krakowa

Źródło: X / Kanał Zero
Czytaj także