Władze Ukrainy po rozmowach z Rosją: Nie będzie ustępstw terytorialnych

Władze Ukrainy po rozmowach z Rosją: Nie będzie ustępstw terytorialnych

Dodano: 
Wołodymyr Zełenski, prezydent Ukrainy
Wołodymyr Zełenski, prezydent Ukrainy Źródło: Facebook
Doradca prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego zabrał głos po drugiej rundzie negocjacji ukraińsko-rosyjskich.

Mychajło Podolak podsumował zakończoną w czwartek drugą rundę negocjacji ukraińsko-rosyjskich. Jak przekazał doradca prezydenta Zełenskiego, ukraińska delegacja uczestnicząca w rozmowach z Rosją "jest świadoma motywów” działań Federacji Rosyjskiej na Ukrainie.

Podolak dodał także, że strona ukraińska jest zdaje sobie sprawę z celu, do którego dążą rosyjskie władze i zapowiedział, że nie będzie żadnych ustępstw w kwestii integralności terytorialnej Ukrainy.

Twarde stanowisko Ukrainy

Podczas briefingu prasowego w Lwowie, Podolak przekazał również, że pozycja negocjacyjna Ukrainy jest "wzmacniana” przez zachodnich partnerów. Jak dodał, prezydent Wołodymyr Zełenski "zdecydowanie nie zamierza iść na żadne ustępstwa, które umniejszałyby naszą integralność terytorialną i wolność".

– Stanowisko Federacji Rosyjskiej jest surowe – gdyby było łatwe, nie zaatakowaliby Ukrainy – ale stanowisko szefa sił zbrojnych Ukrainy jest również surowe. Negocjacje są trudne, ale trwają – dodał Podolak.

Briefing prasowy doradcy prezydenta Zełenskeigo odbył się dzień po zakończeniu drugiej rundy rozmów delegacji ukraińskiej i rosyjskiej na Białorusi. W czwartkowym tweecie Podolak napisał, że rozmowy nie przyniosły oczekiwanych przez Ukrainę rezultatów, chociaż delegacjom udało się znaleźć "rozwiązanie w zakresie organizacji korytarzy humanitarnych”.

Przemawiając w piątek, Dawid Arakhamia – wysoki rangą urzędnik ukraińskiej partii rządzącej, który również brał udział w rozmowach – powiedział, że Zełenski nie złożył oficjalnej prośby o rozmowy z rosyjskim prezydentem Władimirem Putinem, dodając, że jest na to "za wcześnie” i że dalsze negocjacje są potrzebne.

Arakhamia zauważyła również, że Rosja stoi w obliczu zwiększonej „presji” ze strony szerszej społeczności międzynarodowej w związku z atakami sił rosyjskich na obszary cywilne na Ukrainie.

Czytaj też:
Szefowa KE: Putin jest coraz bardziej odizolowany
Czytaj też:
Kolejna dyplomatyczna próba rozwiązania konfliktu. Scholz rozmawiał z Putinem
Czytaj też:
Międzynarodowy Fundusz pomoże Ukrainie? Omówiono wsparcie

Źródło: X / CNN
Czytaj także