Czarnek przypomina, o ile wzrosły pensje nauczycieli

Czarnek przypomina, o ile wzrosły pensje nauczycieli

Dodano: 4
Minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek
Minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek Źródło: PAP / Mateusz Marek
Chciałbym, by pensje nauczycieli wzrosły o 100 proc. albo 200 proc., ale żyjemy w trudnych czasach – mówi minister Przemysław Czarnek.

Trwa konflikt pomiędzy Związkiem Nauczycielstwa Polskiego a rządem. Przedmiotem sporu jest kwestia wynagrodzeń. ZNP domaga się m.in. 20-procentowych podwyżek dla nauczycieli. Pod koniec sierpnia ZNP ogłosiło na swojej oficjalnej stronie internetowej "pogotowie protestacyjne".

Czarnek o podwyżkach dla nauczycieli

O sytuację w polskiej edukacji minister edukacji był pytany we wtorkowy poranek na antenie Polskiego Radia 24. Polityk postanowił wymienić sukcesy na tym polu odniesione w jego ocenie przez rząd.

Czarnek zaznaczył, że ZNP jako związek zawodowy zawsze ma prawo do protest.– Ja tego prawa nie odmawiam, ten protest trwa w ZNP, natomiast jeśli ZNP mówi o bardzo poważnych czy bardzo dużych problemach edukacji, to wyliczam z kolei osiągnięcia tej edukacji i na polu edukacji w ostatnich 2-3 latach. To są gigantyczne środki finansowe na inwestycje, gigantyczna zwyżka subwencji oświatowej od 1 stycznia o 11 mld zł – powiedział szef resortu edukacji.

– To są poważne podwyżki wynagrodzeń dla nauczycieli o 1240 zł brutto miesięcznie dla najmniej zarabiających i o 814 zł brutto miesięcznie dla najlepiej zarabiających, łącznie, w stosunku rocznym. To są rzeczy, które w szkole nigdy nie występowały. Nigdy nie było takiej zwyżki subwencji oświatowych, nigdy nie było takich podwyżek i nigdy nie było takich nakładów finansowych na edukację – mówił dalej.

Trudne czasy

Czarnek postawił pytanie, gdzie był ZNP przed 2016 rokiem i dlaczego nie protestował wówczas, kiedy przez 4 lata z rzędu nie było żadnych podwyżek. – Kiedy nie tylko nie podwyższano subwencji oświatowej, ale w 2014 roku uległa nawet ona obniżeniu w stosunku do 2013 roku. To są rzeczy, które można nazwać nieporozumieniem ze strony ZNP – powiedział.

– W stosunku do 2015 roku, subwencja oświatowa na 1 stycznia 2023 roku będzie o 24 mld wyższa, o 24 mld zł z poziomu niecałych 40 mld do 64 mld zł się ta subwencja podniesie. W stosunku do 2015 roku wynagrodzenia dla nauczycieli najmniej zarabiających wzrosną o blisko 80 proc. 80 proc. podwyżki dla nauczycieli najmniej zarabiających w stosunku do 2015 roku, natomiast jeśli chodzi o nauczycieli najlepiej zarabiających, podwyżka to jest 50 proc. – powiedział Czarnek w PR24,

– Oczywiście chciałbym żeby pensje nauczycielskie wzrosły o 100 proc. albo 200 proc. Natomiast czasy w jakich żyjemy są niezwykle trudne, w samym budżecie na 2023 rok tych wydatków takich niestandardowych, których nie było w poprzednich budżetach, a zatem dotyczących zdecydowanie większych nakładów na obronę narodową, ale także tych nakładów dotyczących choćby pomocy zwykłemu, każdemu obywatelowi, także nauczycielowi, na ogrzewanie domów w ciągu zimy, tych dopłat węglowych, to wydatki rzędu ponad 100 mld zł – mówił Przemysław Czarnek.

Czytaj też:
Jak kolejne rządy "ukrywają" wydatki? Kolosalne kwoty poza budżetem
Czytaj też:
Minister Czarnek zapowiada ukrócenia wystawiania zwolnień z WF-u "na wyrost"

Źródło: Polskie Radio 24 / 300 Polityka
 4
Czytaj także