"Wyborcza": ETPC rozważa uruchomienie nadzwyczajnej procedury wobec Polski

"Wyborcza": ETPC rozważa uruchomienie nadzwyczajnej procedury wobec Polski

Dodano: 
Siedziba Europejskiego Trybunału Praw Człowieka
Siedziba Europejskiego Trybunału Praw Człowieka Źródło: PAP/EPA / PATRICK SEEGER
Według doniesień "Wyborczej", Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu rozważa uruchomienie nadzwyczajnej procedury wobec Polski.

Chodzi o skargę nadzwyczajną, wprowadzoną prezydencką ustawą – przekazał portal we wtorek, 12 października.

"Europejski Trybunał Praw Człowieka (ETPC) powiadomił polski rząd o skardze Lecha Wałęsy" – miało poinformować biuro prasowe ETPC w Strasburgu. Oznacza to, że Trybunał przyjął skargę byłego prezydenta Polski. W związku z tym, rząd będzie musiał odnieść się do stawianych zarzutów. Co więcej, w Strasburgu zakwalifikowano sprawę jako "priorytetową", tak jak wcześniej robiono w kwestiach dotyczących zmian w krajowym sądownictwie.

Skarga Lecha Wałęsy

Portal Wyborcza.pl opisuje, iż w skardze do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu Lech Wałęsa zarzucił Polsce "naruszenie kilku artykułów europejskiej konwencji praw człowieka". Chodzi o głośną sprawę sporu pomiędzy byłym prezydentem a opozycjonistą w czasach PRL Krzysztofem Wyszkowskim. W 2005 roku Wałęsa wytoczył Wyszkowskiemu proces o "ochronę dóbr osobistych" za stwierdzenie dotyczące współpracy ze Służbą Bezpieczeństwa pod pseudonimem "Bolek". Prawomocny wyrok w tej sprawie zapadł w 2011 roku. Wówczas Sąd Apelacyjny w Gdańsku zobowiązał Wyszkowskiego do przeprosin.10 lat później wyrok został uchylony przez Izbę Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego. Doszło do tego dzięki skardze nadzwyczajnej autorstwa ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry. Izba uznała, że skarga Ziobry częściowo zasługuje na uwzględnienie i uchyliła wyrok w punkcie nakazującym przeprosiny Wałęsy przez Wyszkowskiego.

Teraz Lech Wałęsa zarzuca, że pozbawiono go "prawa do rozpatrzenia sprawy przez niezawisły i bezstronny sąd ustanowiony ustawą". Zdaniem byłego prezydenta Polski, takim sądem nie był bowiem ówczesny skład Izby Kontroli Nadzwyczajnej. Jak podała Wyborcza.pl, "prawa do sądu miała pozbawić Wałęsę skarga nadzwyczajna", czyli – jak uważa Wałęsa – "instytucja niekonstytucyjna, która narusza zasadę pewności prawa".

Czytaj też:
Wałęsa w Miami: To ja mam największe sukcesy
Czytaj też:
Historyczny wyrok ETPC w polskiej sprawie. Wygrana sędziego Juszczyszyna


Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.

Zapraszamy do wypróbowania w promocji.


Źródło: Wyborcza.pl
Czytaj także