Jacek Bogucki powiedział niedawno, że Donald Tusk "jest bezwzględnym politykiem z twarzą hitlerowską".
Z kolei w poniedziałek zamieścił na portalu X (wcześniej Twitter) post następującej treści: "100 lat temu Adolf Hitler najpierw próbował przejąć władzę na ulicy. 90 lat temu wygrał wybory w Niemczech. Jak się to skończyło... Pamiętamy. Na szczęście Polska to nie Niemcy, a Tusk to nie Hitler, choć podobieństwo... pewnych działań".
Senator PiS dołączył do tego zdjęcie Hitlera i obok zdjęcie lidera PO.
Platforma Obywatelska pod siedzibą Kaczyńskiego
W piątek przedstawicielki partii zorganizowały konferencję prasową pod siedzibą Prawa i Sprawiedliwości na ul. Nowogrodzkiej w Warszawie. Poseł Kamila Gasiuk-Pihowicz i poseł Gabriela Morawska-Stanecka zaapelowały do Jarosława Kaczyńskiego.
Gasiuk-Pihowicz powiedziała, że "wypowiedź przekracza jakiekolwiek granice dopuszczalne w cywilizowanych krajach". W jej ocenie to Jarosław Kaczyński wydaje polecenie, żeby kampania wyborcza przebiegała właśnie w taki sposób
Gasiuk-Pihowicz: Niech pan zatrzyma to szaleństwo
– Tu na drugim piętrze w gabinecie siedzi prowodyr i główna, odpowiedzialna osoba za wypowiedzi polityków w takim stylu. W Polsce nie powinno budzić żadnych wątpliwości to, że porównywanie jakiegokolwiek polityka do Hitlera nie mieści się w standardach debaty publicznej – podkreśliła parlamentarzystka PO, przypominając o czynach Hitlera.
– Wolność słowa, dopuszczalna krytyka ma swoje granice. Ta granica przebiega tam, kiedy wobec oponenta stosujemy argumenty, które odbierają mu człowieczeństwo, czy godność jako osoby – mówiła Gasiuk-Pihowicz. – Panie pośle Kaczyński, niech pan zatrzyma to szaleństwo, które szkodzi nam wszystkim – apelowała.
Poseł PO powiedziała, że Bogucki powinien stracić członkostwo w Prawie i Sprawiedliwości oraz zostać wykreślonym z list wyborczych. – To będzie dla PiS-u test przyzwoitości – oceniła.
Skandaliczne słowa senatora PiS
Głośne słowa padły na początku czerwca, w studio białostockiego oddziału TVP, kiedy politycy dyskutowali o marszu opozycji 4 czerwca. W studio spierali się ze sobą senator PiS Jacek Bogucki oraz poseł PO Krzysztof Truskolaski.
Bogucki wyraził opinię, że inni politycy nie mają możliwości zaistnieć przy Donaldzie Tusku, który "nie ma litości". – Donald Tusk jest bezwzględnym politykiem z twarzą hitlerowską. U niego litości nie ma – twierdził.
Truskolaski odpowiedział wówczas, że te słowa "są skandaliczne". – Mówienie o Donaldzie Tusku, że ma twarz hitlerowską, to jest po prostu skandal. Pan powinien natychmiast przeprosić pana Donalda Tuska i pół miliona Polaków, którzy wzięli udział w marszu 4 czerwca – stwierdził.
Czytaj też:
Pożar składowiska odpadów. Ostre spięcie Tuska z Morawieckim
