"Ratowanie honoru przepadło". Ziemkiewicz zwrócił się do Hołowni i Kosiniaka-Kamysza

"Ratowanie honoru przepadło". Ziemkiewicz zwrócił się do Hołowni i Kosiniaka-Kamysza

Dodano: 
Dziennikarz, publicysta i pisarz Rafał Ziemkiewicz
Dziennikarz, publicysta i pisarz Rafał Ziemkiewicz Źródło: PAP / Albert Zawada
Publicysta "Do Rzeczy" Rafał Ziemkiewicz zaznacza, że szefowie PSL oraz Polski 2050 nie zdołają już "uratować honoru"

Ostatnie dni w krajowej polityce obfitują w emocje i burzliwe wydarzenia. We wtorek wieczorem, na terenie Pałacu Prezydenckiego, doszło do zatrzymania polityków PiS – Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika. Trafili oni do więzienia, gdzie mają odbyć karę 2 lat pozbawienia wolności. Chodzi o tzw. aferę gruntową. Tymczasem prezydent stoi na stanowisku, że w mocy jest jego ułaskawienie z 2015 r., a więc posłowie powinni być na wolności. W środę Andrzej Duda zapewnił, że nie spocznie w walce o państwo prawa i wolność obu posłów.

– Jestem tą sytuacją głęboko wstrząśnięty. Tym, że zostali osadzeni w więzieniu, mimo prezydenckiego ułaskawienia. I że zrobiono to z taką gorliwością, i taką brutalnością, zarówno prawną (...), jak również fizyczną i medialną – tak mówił o sprawie Kamińskiego i Wąsika.

To jednak niejedyna sprawa, która rzuca cień na rząd Donalda Tuska. Krajowy Rejestr Sądowy podjął decyzję w kwestii dokonania wpisu nowych członków rady nadzorczej TVP powołanych przez ministra Sienkiewicza. Wniosek został oddalony. Na decyzję w tym zakresie z niecierpliwością oczekiwały obie strony sporu o media państwowe. Okazało się, że Krajowy Rejestr Sądowy odmówił wpisania nowych członków rady nadzorczej Telewizji Polskiej powołanych przez ministra kultury Bartłomieja Sienkiewicza oraz Tomasza Syguta jako prezesa spółki.

Ziemkiewicz: Mam radę

Tymczasem koalicjanci PO, czyli Szymon Hołownia i Władysław Kosiniak-Kamysz, wstrzymują się z komentowaniem sytuacji w kraju. Publicysta "Do Rzeczy" Rafał Ziemkiewicz zwrócił się do tych polityków.

"Poradzę coś panom Szymonowi Hołowni i Władysławowi Kosiniakowi-Kamyszowi jeśli chcecie się ratować, nie mówię o żadnym ratowaniu honoru, bo to już przepadło, tylko o dosłownym ratowaniu własnych de (przemyślcie swoją przyszłość, jeśli Tusk posunie się dalej, a posunie się dalej – on potem ucieknie do Brukseli, was ze sobą nie zabierze) to pozostała wam jedyna droga: zgłosić wotum nieufności wobec Sienkiewicza i Bodnara, odciąć się od bezprawnych działań Tuska i zerwać koalicję, żądając zmiany premiera. Choćby na znikniętego od dłuższego czasu tygryska" – wskazuje komentator.

"Bo, dodam, chyba nawet taki mogoł intelektu jak pan Hołownia rozumie, że Tusk prze do skrajnej polaryzacji i wcześniejszych wyborów po to, by wyrzucić koalicjantów na śmietnik – idea 'jednej listy' bynajmniej nie została zarzucona, tylko odłożona w czasie" – dodał Ziemkiewicz.

Czytaj też:
Głodówka Kamińskiego. Wiceminister: Każdy ma prawo nie jeść i nie pić
Czytaj też:
Poseł PO: Orzeczenie sądu nie kwestionuje obecnego stanu rzeczy

Źródło: X
Czytaj także