Polityk PiS chwali decyzję rządu. "Dobrze, że została podjęta"

Polityk PiS chwali decyzję rządu. "Dobrze, że została podjęta"

Dodano: 
Premier Donald Tusk
Premier Donald Tusk Źródło: PAP / Szymon Pulcyn
Premier Donald Tusk ogłosił, że w nocy ze środy na czwartek przejścia graniczne z Białorusią zostaną otwarte. Pozytywnie o decyzji rządu wypowiedział się europoseł PiS Tobiasz Bocheński.

O kroku, podjętym wspólnie z szefem MSWiA, premier poinformował we wtorek przed posiedzeniem rządu.

– Minister spraw wewnętrznych i administracji wyda za chwilę stosowne rozporządzenie o ponownym otwarciu przejść granicznych, kolejowych i drogowych, które zostały zamknięte w związku z manewrami Zapad – powiedział Tusk.

Podkreślił, że wspólne ćwiczenia wojsk Rosji i Białorusi zakończyły się. Przypomniał, że równocześnie odbywały się ćwiczenia sojusznicze na dużą skalę na terenie Polski, które "zostały ocenione jako udane".

Bocheński: Mam nadzieje, że rząd wie, co robi

Z decyzją rządzących zgodził się europoseł PiS Tobiasz Bocheński. Jak przyznał na antenie Radia Zet, początkowo podtrzymywał stanowisko rządu, gdy ogłoszone zostało zamknięcie granicy.

– Uznałem, że ma na pewno jakieś informacje dotyczące bezpieczeństwa, które wskazały na to, że należy granicę zamknąć – powiedział deputowany do PE. – Ale potem powziąłem pewne wątpliwości w tej sprawie, ponieważ ćwiczenia ZAPAD się skończyły, były mniejsze niż poprzednie i w jaki sposób zamknięta granica, czyli opuszczone szlabany na granic, miały nas chronić, zwiększać nasze bezpieczeństwo, w sytuacji w której polscy przedsiębiorcy, a dokładnie branża logistyczna, została uwięziona po stronie białoruskiej i groziły przejęcia jej mienia, czyli samochód na rzecz rządu białoruskiego – dodał.

Jak podkreślił Bocheński, "dobrze, że ta decyzja została podjęta". – Mam nadzieję, że rząd wie co robi, ma politykę względem Białorusi, a nie są to takie strzały pod publiczkę – powiedział europoseł PiS.

Zapad-2025. Rosja rozszerzyła działania

Tymczasem Moskwa rozszerzyła manewry. Rosyjska Flota Bałtycka, w ramach wspólnych z Białorusią manewrów Zapad-2025, ćwiczyła bowiem działania bojowe w obwodzie kaliningradzkim.

Radio Swoboda, powołując się na oświadczenie rosyjskiego Ministerstwa Obrony, poinformowało w poniedziałek, że piechota morska Floty Bałtyckiej wzięła udział w manewrach Zapad 2025.

Ćwiczenie miało polegać na przeciwdziałaniu lądowania "grupy desantowej hipotetycznego wroga na wybrzeżu w obwodzie kaliningradzkim".

W drugim etapie żołnierze piechoty morskiej nawiązali kontakt z siłami desantowymi i przeprowadzili ostrzał z broni ręcznej oraz z transporterów opancerzonych BTR-82A.

Czytaj też:
"Nie tylko niemiecki, ale też ruski agent". Mentzen uderza w Tuska
Czytaj też:
Dramat polskich przedsiębiorców po decyzji rządu. "Dorobek wielu lat pracy"


Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.

Zapraszamy do wypróbowania w promocji.


Opracował: Aleksander Majewski
Źródło: Radio Zet / 300polityka.pl, DoRzeczy.pl
Czytaj także