"Możliwe, że będzie siedział". Minister o polityku PiS

"Możliwe, że będzie siedział". Minister o polityku PiS

Dodano: 
Michał Woś (L) i Marcin Warchoł (P)
Michał Woś (L) i Marcin Warchoł (P) Źródło: PAP / Rafał Guz
Poseł PiS Michał Woś przedstawił propozycję zmian w wymiarze sprawiedliwości. Na jego postulaty zareagował szef MSWiA Marcin Kierwiński. Padły słowa o akcie oskarżenia.

W dniach 24-25 października w Katowicach odbyła się dwudniowa konwencja programowa Prawa i Sprawiedliwości pod hasłem "Myśląc Polska".

Jedna z sesji głównych – zatytułowana "Polska sprawiedliwość – reforma trzeciej władzy" – poświęcona była diagnozie problemów sądownictwa i propozycjom zmian. Były wiceminister sprawiedliwości Michał Woś przedstawił wizję "pełnej i odważnej reformy", która – jak podkreślił – nie będzie jedynie kosmetyczna, lecz doprowadzi do całkowitej przebudowy struktury sądów. Wśród priorytetów wymienił spłaszczenie hierarchii sądownictwa, ujednolicenie statusu sędziego niezależnie od miejsca orzekania, pełną cyfryzację postępowań oraz podniesienie znaczenia kadr nieorzekających. Jak twierdzi, tylko w ten sposób można odbudować zaufanie obywateli do państwa prawa.

Najbardziej kontrowersyjny fragment jego wystąpienia dotyczył rozliczenia sędziów, którzy – jak to ujął – "wpisali się w projekt Donalda Tuska" i mieli upolityczniać wymiar sprawiedliwości. Woś zadeklarował, że w przypadku zwycięstwa PiS sędziowie ci mogliby zostać usunięci z zawodu bez prawa do przejścia w stan spoczynku, czyli bez sędziowskiej emerytury. Określił to jako konieczny warunek "oczyszczenia zawodu z politycznych nadużyć".

Kierwiński: Woś jest oskarżony o bardzo poważne kwestie

O słowa Michała Wosia został zapytany podczas poniedziałkowej konferencji prasowej szef MSWiA Marcin Kierwiński.

– Proszę zwolnić mnie z ustosunkowania się do wypowiedzi kogoś, kto bardzo możliwe, że niedługo będzie po prostu siedział. Pan Woś jest oskarżony o bardzo poważne kwestie – powiedział minister.

– Ja rozumiem, że jego wypowiedzi traktować należy, jako wypowiedzi człowieka, którego ogarnia strach przed konsekwencjami swoich czynów i tyle – dodał.

Akt oskarżenia ws. posła PiS

Prokurator z Zespołu Śledczego Nr 2 Prokuratury Krajowej skierował w ubiegłym tygodniu do Sądu Okręgowego w Warszawie akt oskarżenia przeciwko Michałowi Wosiowi, posłowi Prawa i Sprawiedliwości, byłemu wiceministrowi sprawiedliwości. Polityk usłyszał zarzuty nadużycia uprawnień przez funkcjonariusza publicznego oraz przywłaszczenia mienia publicznego o wartości 25 mln zł.

Sprawa dotyczy możliwych nieprawidłowości w zarządzaniu Funduszem Sprawiedliwości, ze środków którego został zakupiony m.in. system Pegasus. Prokuratura badała, czy w latach 2016-2023 niektórzy urzędnicy Ministerstwa Sprawiedliwości wydawali pieniądze z Funduszu Sprawiedliwości w sposób uznaniowy, czyli przekazywali środki podmiotom, które nie miały do tego prawa, czym działali na szkodę Skarbu Państwa.

Czytaj też:
"Łaskawy pan, że mnie nie aresztował". Woś odpowiada na słowa Żurka
Czytaj też:
Prokuratura zajęła majątek posła PiS. Pojawił się komunikat


Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.

Zapraszamy do wypróbowania w promocji.


Opracował: Aleksander Majewski
Źródło: 300polityka.pl / Rzeczpospolita, DoRzeczy.pl
Czytaj także