Jak wskazał, Pekin intensywnie wykupuje deficytowe surowce naturalne oraz zacieśnia współpracę z Moskwą, w tym w obszarze przemysłu zbrojeniowego.
Zełenski opiera się na danych wywiadu
Oświadczenie pojawiło się na Telegramie po tym, jak Zełenski wysłuchał raportu szefa Służby Wywiadu Zagranicznego (SZRU) Ołeha Iwaszczenki dotyczącego sytuacji politycznej wokół Ukrainy oraz gospodarczej kondycji Rosji w kontekście rosnącego zaangażowania Chin. "Odnotowujemy faktyczne nasilenie procesu utraty suwerenności części terytorium Rosji na korzyść Chin. Chodzi przede wszystkim o wykorzystanie terenów bogatych w zasoby naturalne i sprzedaż deficytowych zasobów Chinom" – napisał Zełenski.
Jak dodał, podobne informacje posiadają służby wywiadowcze państw partnerskich, które obserwują intensyfikację współpracy Pekinu i Moskwy, zwłaszcza w sektorze zbrojeniowym. Prezydent zlecił SZRU szczegółowe monitorowanie dynamiki relacji rosyjsko-chińskich, aby ocenić ich wpływ na bezpieczeństwo Ukrainy oraz jej partnerów. "Bezpieczeństwo globalne nie może ucierpieć z powodu niezmniejszającego się apetytu Rosji na agresję" – podkreślił.
Produkcja dronów. Kreml coraz bardziej zależny od Pekinu
Rosnące powiązania Chin i Federacji Rosyjskiej są szczególnie widoczne w sektorze wojskowo-przemysłowym, zwłaszcza w obszarze technologii dronowych. Jak kilka dni temu informował Financial Times, chiński przedsiębiorca Wang Dinhua nabył 5 proc. akcji rosyjskiej firmy Rustakt – jednego z kluczowych producentów dronów w Rosji, objętego sankcjami Unii Europejskiej i Ukrainy. Wang Dinhua jest jednocześnie głównym chińskim dostawcą komponentów do bezzałogowców, co – jak wskazują eksperci – może pogłębić zależność Kremla od chińskich technologii.
Samuel Bendett, specjalista ds. systemów bezzałogowych z CSIS, ocenił, że "rozwój współpracy między rosyjskimi i chińskimi kompleksami wojskowo-przemysłowymi oraz uzależnienie Moskwy od chińskich komponentów dronów oznaczają, że ta współpraca ma swoją logikę". Z ujawnionych dokumentów wynika, że Rosja od dłuższego czasu importuje z Chin technologie potrzebne do produkcji dronów. Rosyjska spółka Aero-HIT, która posiada fabrykę niedaleko Chabarowska, ma w tym roku wytwarzać nawet 10 tysięcy dronów miesięcznie oraz planuje rozwój bardziej zaawansowanych modeli.
Czytaj też:
Rosja i Chiny w akcji. Państwo poderwało myśliwceCzytaj też:
Zełenski pod presją. Trump oczekuje decyzji w sprawie Donbasu przed świętami
Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.
Zapraszamy do wypróbowania w promocji.
