"Załatwię co trzeba". Tusk zapowiada spotkanie z Czarzastym

"Załatwię co trzeba". Tusk zapowiada spotkanie z Czarzastym

Dodano: 
Włodzimierz Czarzasty i Donald Tusk
Włodzimierz Czarzasty i Donald Tusk Źródło: PAP / Paweł Supernak
Premier Donald Tusk zapowiedział spotkanie z liderem Nowej Lewicy w sprawie reformy Państwowej Inspekcji Pracy, aby wygasić emocje wokół tego projektu.

Na początku grudnia Stały Komitet Rady Ministrów przyjął projekt ustawy reformującej Państwową Inspekcję Pracy. Propozycja Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej zakładała m.in. nadanie PIP możliwości przekształcania na mocy decyzji administracyjnej umów cywilnoprawnych w umowy o pracę. Byłaby to fundamentalna zmiana wobec obecnego systemu. Do tej pory ewentualne przekształcenie następowało jedynie po wyroku sądu. Na mocy reformy decyzja inspektora pracy wchodziłaby w życie natychmiastowo, a pracodawca dopiero później mógłby ją zakwestionować.

Według doniesień "Gazety Wyborczej", premier Donald Tusk miał zapowiedzieć, że projekt jest nie do zaakceptowania, nakazał wycofać go z rządu i odesłać do resortu pracy, kierowanego przez minister Agnieszkę Dziemianowicz-Bąk z Lewicy.

Tusk zapowiada spotkanie z Czarzastym

W piątek szef rządu zapowiedział spotkanie z Włodzimierzem Czarzastym w sprawie reformy PIP. Donald Tusk chce, aby emocje wokół projektu, których nie brakowało po sposobie, w jaki premier odrzucił jego wcześniejszą wersję, zostały wyciszone.

– Będę jeszcze dzisiaj rozmawiał z marszałkiem Czarzastym o inspekcji pracy. Moim zadaniem jest, żeby wszędzie tam, gdzie to jest możliwe, scalać nasze wysiłki. Z prezydentem mamy mniej więcej wspólne zdanie jeśli chodzi o bezpieczeństwo militarne i związane z sytuacją w Ukrainie i będę pielęgnował to porozumienie – powiedział Tusk po spotkaniu z prezydentem Karolem Nawrockim.

– Dla mnie bardzo ważny jest ten wspólny duch i wspólny pogląd w tych kwestiach. Zrobię wszystko, żeby to jakoś trzymało się tego formatu wzajemnego zrozumienia i na pewno załatwię co trzeba z marszałkiem Czarzastym, żeby nie było już emocji wokół projektu dotyczącego umów o prace. Takie jest moje zadanie w tych trudnych i niebezpiecznych czasach, żeby wszystko jakoś się kupy trzymało i nie rozłaziło się – dodał premier.

Czytaj też:
"Rząd oszukuje nas na każdym kroku". Kaczyński przypomniał Tuskowi niewygodną prawdę
Czytaj też:
"To nie są krwiożercze piranie". Minister o zmianach w PIP


Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.

Zapraszamy do wypróbowania w promocji.


Opracował: Marcin Bugaj
Źródło: 300polityka.pl
Czytaj także