Jak podkreślił, propozycja ta wyszła ze strony Stanów Zjednoczonych i została omówiona podczas rozmów pokojowych w Abu Zabi. Kijów deklaruje gotowość do jej realizacji, mimo że zdaniem ukraińskich władz, Rosja nie zaprzestała działań zbrojnych.
"Od momentu przyjęcia tych warunków nie uderzaliśmy w rosyjskie obiekty energetyczne"
– Ukraina jest gotowa powstrzymać się od ataków. Od momentu przyjęcia tych warunków nie uderzaliśmy w rosyjskie obiekty energetyczne – zaznaczył Zełenski w mediach społecznościowych. Prezydent Ukrainy zwrócił uwagę, że choć w ostatnich godzinach nie odnotowano ataków na infrastrukturę energetyczną, Rosja zmieniła taktykę i skoncentrowała się na niszczeniu infrastruktury logistycznej. Według Kijowa rosyjskie wojsko przeprowadziło serię uderzeń w drogi, linie kolejowe oraz zaplecze transportowe, w tym obiekty kolejowe w kilku regionach kraju.
Zełenski podkreślił, że nie obowiązuje formalny rozejm, a deklaracje Moskwy nie przekładają się na faktyczne wstrzymanie działań wojennych. Jego zdaniem Rosja celowo atakuje logistykę cywilną, by sparaliżować funkcjonowanie państwa i utrudnić życie mieszkańcom.
Zełenski: Rosja nadal prowadzi ataki
Prezydent Ukrainy odniósł się również do deklaracji Dmitrija Pieskowa, który poinformował w ostatnim czasie, że Rosja również zgodziła się na prośbę prezydenta USA Donalda Trumpa o czasowe wstrzymanie bombardowań Ukrainy do 1 lutego, w związku z falą silnych mrozów. Zełenski zaznaczył jednak, że mimo tych zapowiedzi Rosja nadal prowadzi ataki, choć przeniosła je z energetyki na infrastrukturę transportową. Według Sił Powietrznych Ukrainy w ostatnich nocnych atakach Rosja użyła pocisku balistycznego oraz ponad stu dronów. Jeden z ataków doprowadził do uszkodzenia magazynów amerykańskiej firmy w obwodzie charkowskim.
Od jesieni ubiegłego roku rosyjskie uderzenia w ukraiński sektor energetyczny doprowadziły do poważnych przerw w dostawach prądu i ogrzewania. Sytuację pogarszają prognozy pogody, zgodnie z którymi temperatura w Kijowie może spaść nawet do minus 26 stopni Celsjusza. Zełenski podkreślił, że Ukraina traktuje propozycję wstrzymania ataków na infrastrukturę energetyczną jako szansę na deeskalację konfliktu, jednak jej powodzenie zależy od realnych działań Rosji, a nie wyłącznie od politycznych deklaracji.
Czytaj też:
Na Ukrainie trwa dramat humanitarnyCzytaj też:
"Ciężarówki już załadowane". Rząd uruchamia rezerwy RARS dla Ukrainy
Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.
Zapraszamy do wypróbowania w promocji.
