Iran nie ma nic do stracenia w wojnie z USA

Iran nie ma nic do stracenia w wojnie z USA

Dodano: 
Teheran. Zdj. ilustracyjne
Teheran. Zdj. ilustracyjne Źródło: PAP/EPA / ABEDIN TAHERKENAREH
"Irańskie władze, nie mając nic do stracenia, wykorzystują asymetryczną przewagę strachu" – pisze "The Guardian".

USA i Izrael rozpoczęły ataki na cele w Iranie 28 lutego. W najnowszym wpisie na platformie Truth Social Donald Trump stwierdził, że Amerykanie są już "bardzo blisko osiągnięcia celów" i "rozważają zakończenie wielkich wysiłków militarnych na Bliskim Wschodzie w odniesieniu do terrorystycznego reżimu Iranu".

Tymczasem szef działu zagranicznego "The Guardian" wskazuje, że Teheran, walcząc o przetrwanie, nie ma już niczego nie stracenia. To może okazać się jego najważniejszą bronią.

"Pierwsze sześć dni wojny z Iranem kosztowało Stany Zjednoczone 12,7 miliarda dolarów, ale teraz Pentagon domaga się aż 200 miliardów dolarów na finansowanie wojska. Ropa naftowa po 125 dolarów za baryłkę nie jest już irańską ani rosyjską fantazją. Perła Kataru, Ras Laffan – największy na świecie zakład skraplania gazu ziemnego – może nie wznowić pełnej działalności przez pięć lat, a jej roczny koszt wyniesie 20 miliardów dolarów. Inne magazyny ropy naftowej w Zatoce Perskiej, od Bahrajnu po Abu Zabi, są zagrożone przez tanie irańskie drony. Dodajmy do tego ofiary śmiertelne: 18 000 cywilów rannych i ponad 3000 zabitych w samym Iranie" – pisze Patrick Wintour.

Iran nie cofnie się przed eskalacją

Autor przypomniał, że w przeszłości Iran wielokrotnie ostrzegał, że w przypadku ataku, odpowie uderzeniami na sojuszników USA na Bliskim Wschodzie. Irański reżim nie ma żadnych skrupułów przed eskalacją wojny, ponieważ gotowość do tego jest jego najpotężniejszą bronią.

"Państwa Zatoki Perskiej są jednak podzielone co do tego, kto stanowi większe zagrożenie: Izrael czy Iran. Gotowość Iranu do poświęcenia gospodarek państw Zatoki Perskiej przyczynia się do jego przegranej w tym sporze nawet w Katarze i Turcji – dwóch krajach, które mają największe szanse na przekonanie irańskich przywódców do negocjacji. Jeśli istnieje potrzeba ponownego rozważenia wartości amerykańskich baz w Zatoce Perskiej i tego, czy stały się one źródłem niestabilności, to nie jest to oczywiste" – podkreślił Wintour.

Czytaj też:
Trump odpowiedział papieżowi. "Nie chcę zawieszenia broni"
Czytaj też:
USA i Izrael uderzyły w ośrodek wzbogacania uranu w Natanz

Źródło: The Guardian
Czytaj także