Bunt w Trybunale Konstytucyjnym. Sędziowie odmawiają orzekania

Bunt w Trybunale Konstytucyjnym. Sędziowie odmawiają orzekania

Dodano: 
Siedziba Trybunału Konstytucyjnego w Warszawie
Siedziba Trybunału Konstytucyjnego w Warszawie Źródło: PAP / Marcin Obara
Dwójka sędziów TK skierowała pismo do prezesa Trybunału Bogdana Święczkowskiego, w którym kwestionuje sposób wyznaczania składów orzekających.

To reakcja na wtorkowy wyroku dotyczącym ślubowania sędziów przed prezydentem. Autorzy pisma zapowiadają, że nie będą uczestniczyć w rozprawach prowadzonych – ich zdaniem – w wadliwie obsadzonych składach. Pismo podpisali Dariusz Szostek i Magdalena Bentkowska. To jedyni spośród sześciorga sędziów wybranych przez Sejm 13 marca, którzy wcześniej złożyli ślubowanie przed prezydentem Karolem Nawrockim w Pałacu Prezydenckim.

"Pragniemy zwrócić uwagę…"

Sędziowie podważają wtorkowe orzeczenie TK przede wszystkim z powodu udziału w składzie Justyna Piskorskiego i Jarosława Wyrembaka, określanych przez część środowiska prawniczego jako "sędziowie dublerzy". Wskazują też, że przy ustalaniu składu pominięto czworo sędziów wybranych przez Sejm: Annę Korwin-Piotrowską, Krystiana Markiewicza, Macieja Taborowskiego i Marcina Dziurdę, którzy złożyli ślubowanie w Sejmie.

"Pragniemy zwrócić uwagę, iż skład orzekający Trybunału Konstytucyjnego powinien być właściwie obsadzony i obejmować osoby, których legitymacja do orzekania w Trybunale nie budzi żadnych wątpliwości prawnych" – napisali autorzy pisma. Dodali również, że udział w takim składzie byłby naruszeniem konstytucji. "Udział w wadliwie sformowanym składzie sędziowskim jest naruszeniem Konstytucji, a wadliwie wydany wyrok – ze względu na skład orzekający – nie jest wyrokiem w znaczeniu polskiego prawa, do czego nie chcemy, jak i nie możemy się przyczynić" – podkreślili. "Sędzia Trybunału może orzekać wyłącznie w prawidłowo powołanych składach. Wszelkie inne obowiązki sędziowskie będą przez nas wypełniane z należytą starannością" – napisali.

Wyrok TK ws. ślubowania

We wtorek Trybunał Konstytucyjny rozpatrzył wniosek grupy posłów PiS dotyczący procedury wyboru sędziów TK przez Sejm. TK orzekł, że prezydent nie ma bezwzględnego obowiązku odebrania ślubowania od osoby wybranej na stanowisko sędziego Trybunału. Trybunał uznał też, że część przepisów regulujących wybór sędziów jest niezgodna z konstytucją. Chodzi o rozwiązania zapisane w regulaminie Sejmu, a nie bezpośrednio w ustawie. Wyrok ogłosił prezes TK Bogdan Święczkowski.

Orzeczenie nie oznacza utraty statusu sędziów przez osoby wybrane 13 marca, ale może mieć znaczenie dla sytuacji czworga sędziów, którzy nie zostali zaprzysiężeni przez prezydenta. 9 kwietnia w Sali Kolumnowej Sejmu odbyła się uroczystość ślubowania sędziów "wobec prezydenta", choć Karol Nawrocki nie uczestniczył w wydarzeniu. Obecni byli wszyscy sędziowie wybrani w marcu przez Sejm.

Wyrok TK ostro skrytykował minister sprawiedliwości i prokurator generalny Waldemar Żurek. – Nie chcę tego nawet komentować. Właśnie po to naprawiamy trybunał, żeby tam odbywało się orzekanie, a nie swego rodzaju polityczny cyrk – powiedział w rozmowie z Onetem. Minister ocenił również, że wtorkowe rozstrzygnięcie wygląda jak "wyrok na zlecenie".

Czytaj też:
Sędziowie przyszli do TK i żądają objęcia urzędu. "Decyzja jest czytelna"
Czytaj też:
Spór o wybór sędziów. Trybunał Konstytucyjny wydał orzeczenie

Źródło: Wirtualna Polska / DoRzeczy.pl
Czytaj także