Próba otrucia Nawrockiego? Minister: Dlaczego nie wezwano karetki?

Próba otrucia Nawrockiego? Minister: Dlaczego nie wezwano karetki?

Dodano: 
Tomasz Siemoniak / Karol Nawrocki
Tomasz Siemoniak / Karol Nawrocki Źródło: PAP / Marcin Obara / Albert Zawada
Pojawia się pytanie, dlaczego prezydent nie podjął żadnych działań? – powiedział Tomasz Siemoniak, pytany o sytuację z kampanii wyborczej.

W książce prof. Andrzeja Nowaka pt. "Skąd się wziął Karol Nawrocki?", która jest wywiadem-rzeką z prezydentem, opisano niebezpieczną sytuację z kampanii wyborczej. Po spotkaniu z wyborcami w Ząbkowicach Śląskich, do którego doszło 15 maja 2025 r., stan zdrowia Nawrockiego gwałtownie się pogorszył. – Jakby ktoś wyłączył mi organizm – relacjonował w książce prezydent. Jak dodał, poprosił współpracowników o pomoc w dotarciu do autokaru. Przyznał, że po odzyskaniu świadomości nie pamiętał przebiegu zdarzenia. Współpracownicy mówili o silnych wymiotach i drgawkach. Jeden z nich stwierdził nawet, że był przekonany, iż Nawrocki nie przeżyje.

Pojawiły się sugestie, że mogła to być próba otrucia. – Od początku kampanii słyszałem od ochrony różne ostrzeżenia, np., że nie powinienem całować kobiet w rękę, że to może być sposób, żeby mnie podtruć, że poruszam się po bardzo wąskiej linii ryzyka i że prędzej czy później coś takiego może się wydarzyć – powiedział Nawrocki.

Prokuratura Okręgowa w Świdnicy wszczęła postępowanie sprawdzające po doniesieniach dotyczących incydentu z udziałem Karola Nawrockiego podczas kampanii wyborczej.

Siemoniak: Dlaczego nie wezwano karetki?

– Pojawia się pytanie, dlaczego prezydent nie podjął żadnych działań? Wygrał wybory prezydenckie, więc ryzyko, że ta sprawa wpłynie na wynik, uchyliło się. Otwiera to bardzo dużo pytań. Nie wiem, czy czasem nie byłoby lepiej, gdyby prezydent i jego ludzie zgłosili to do prokuratury nawet teraz. Dlaczego nie wezwano karetki? Przecież jeśli ktoś jest chory, to tak właśnie robi. Dlaczego tutaj tak się nie stało? – pytał w audycji RMF FM Tomasz Siemoniak.

– Co takiego się stało, że nie wezwano pomocy, jeśli ten stan – opierając się na słowach prezydenta – był tak poważny? – dodał minister koordynator służb specjalnych.

Polityk KO podkreślił, że służby nie wiedziały nic na temat potencjalnej próby otrucia Karola Nawrockiego, ponieważ "nie inwigilowały kandydata".

Czytaj też:
Nawrockiego próbowano otruć? Szłapka: Dziwna, zaskakująca sytuacja
Czytaj też:
Próba otrucia Nawrockiego? "Opis wydarzenia wskazuje, że było poważne"

Opracował: Dawid Sieńkowski
Źródło: RMF FM
Czytaj także