Jarosław Kaczyński został w środę zapytany o starania Rozwoju Plus w kwestii otrzymania funkcji wicemarszałka Sejmu. Mateusz Morawiecki zapowiedział, że jego klub złoży odpowiedni wniosek w tej sprawie. Z kolei w środę były premier przedstawił kandydata na to stanowisko. Jest nim Marcin Horała.
Prezes PiS przyznał, że wysoko ceni Horałę i nie ma nic przeciwko, aby objął funkcję wicemarszałka. Zaznaczył jednak, że to jego partia powinna mieć pierwszeństwo w tej kwestii.
Prezydium Sejmu będzie rozszerzone?
Obecna liczba wicemarszałków wynika z uchwały przyjętej 13 listopada 2023 roku. Od tego czasu układ sił w Sejmie jednak się zmienił. Powstał klub Rozwój Plus skupiony wokół Mateusza Morawieckiego, a po odejściu kilkunastu polityków z Polski 2050 utworzono Unię Centrum.
Oba nowe kluby zamierzają zgłosić własnych kandydatów na stanowisko wicemarszałka. Problem w tym, że PiS zdecydowało się wystawić Marcina Ociepę zamiast Elżbiety Witek, co oznacza, że przy obecnych zasadach skład prezydium jest w praktyce pełny.
Według informacji RMF FM Kancelaria Sejmu prowadzi już rozmowy z marszałkiem Włodzimierzem Czarzastym, pozostałymi członkami prezydium oraz przewodniczącymi klubów. Rozważana jest nowa uchwała zwiększająca liczbę miejsc dla wicemarszałków do ośmiu.
Tymczasem w środę marszałek Czarzasty stwierdził, że nie widzi możliwości zwiększenie liczby wicemarszałków.
– Uważam, że wielkość prezydium Sejmu nie powinna być zwiększana. To moje zdanie, oczywiście moje zdanie podlega i dyskusji i konsultacji z różnymi siłami politycznymi, ale jeżeli chodzi o moje stanowisko, jest właśnie takie. Dlatego że uważam, że Sejm bez względu na to, jakie są zmiany w bieżącej polityce, powinien być instytucją stabilną. Gwarancją stabilności Sejmu jest m.in. prezydium i marszałek Sejmu – powiedział.
Czytaj też:
Poseł PiS oskarża ludzi Morawieckiego. Jest reakcja Czytaj też:
Afera Zondacrypto. Kaczyński zabrał głos
