Ten kraj chce rozejmu na czas igrzysk. Oficjalna propozycja

Ten kraj chce rozejmu na czas igrzysk. Oficjalna propozycja

Dodano: 
Rozejm na czas zimowych igrzysk olimpijskich?
Rozejm na czas zimowych igrzysk olimpijskich? Źródło: PAP/EPA / YONHAP
Włochy liczą na zawarcie światowego rozejmu na czas zimowych igrzysk olimpijskich, które odbędą się w Mediolanie i Cortinie. Propozycja już trafiła do ONZ.

Sprawa dotyczy m.in. wojny na Ukrainie i na Bliskim Wschodzie.

Jak podaje agencja informacyjna Ansa, wicepremier i minister spraw zagranicznych Włoch Antonio Tajani potwierdził we wtorek, że jego kraj będzie dążyć do zawarcia światowego rozejmu na czas zimowych igrzysk olimpijskich, które będą odbywać się już w przyszłym roku w Mediolanie i Cortinie.

Tajani: Popieramy plan Stanów Zjednoczonych

Słowa wicepremiera Tajaniego padły podczas 12. konferencji Włochy-Ameryka Łacińska i Karaiby w Rzymie. Polityk nawiązał do sytuacji w Strefie Gazy.

– Musimy być orędownikami pokoju – powiedział szef włoskiego MSZ. – Popieramy plan Stanów Zjednoczonych i, jak powiedział papież Leon, nie możemy nigdy tracić nadziei na pokój – dodał.

Jak podkreślił Antonio Tajani, "Rzym i Włochy w coraz większym stopniu stają się skrzyżowaniem dróg pokoju, rozwoju i wzrostu gospodarczego". – W związku z olimpiadą w Mediolanie i Cortinie przedstawiamy ONZ propozycję rozejmu olimpijskiego dla wszystkich wojen, w tym na Ukrainie i Bliskim Wschodzie – zaznaczył.

Ostra rozmowa Trumpa z Netanjahu

W poniedziałek media obiegła informacja, że prezydent USA Donald Trump odbył rozmowę telefoniczną z premierem Izraela Benjaminem Netnajahu. Jej przebieg miał być napięty.

Jak podaje portal Axios, dyskusja przywódców odbyła się po tym, jak Hamas częściowo zaakceptował plan pokojowy dla Gazy, jaki przedstawiły Stany Zjednoczone. Według serwisu rozmowa Trumpa i Netanjahu była "twarda i stanowcza", ale ostatecznie udało im się dojść do porozumienia.

Według relacji portalu Axios, premier Izraela miał powiedzieć amerykańskiemu przywódcy, że nie ma powodu do radości z powodu oświadczenia Hamasu, która "nic nie znaczy".

Właśnie te słowa miały zirytować Donalda Trumpa. Prezydent USA odpowiedział stanowczo: "Czemu ty zawsze musisz być tak cholernie negatywny? To zwycięstwo – przyjmij je!".

Trump miał być zaskoczony chłodną reakcją Netanjahu. "Prezydent USA był nią zirytowany i dlatego zareagował tak ostro" – wskazuje Axios.

Czytaj też:
Zatrzymany przez Izrael poseł przerywa milczenie. "Barbarzyńskie państwo"
Czytaj też:
"Izrael przegrał starcie o Strefę Gazy". Ekspert o kulisach negocjacji w Egipcie


Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.

Zapraszamy do wypróbowania w promocji.


Opracował: Aleksander Majewski
Źródło: polsatnews.pl / Ansa, rmf24.pl, Reuters, DoRzeczy.pl
Czytaj także