Od 28 grudnia w Iranie trwają burzliwe protesty przeciwko władzom Republiki Islamskiej. Niepokoje społeczne wybuchły po gwałtownym spadku wartości irańskiej waluty do rekordowo niskiego poziomu. Pogłębiło to trwający już kryzys ekonomiczny i wpłynęło na wzrost kosztów życia w gospodarce obciążonej sankcjami.
Protesty zaostrzyły się 8 stycznia. Tego samego dnia odcięty został dostęp do internetu oraz doszło do masowych blackoutów. We wtorek stacja CBS News podała, że liczba osób zabitych podczas manifestacji w Iranie może wynosić od 12 tys. do nawet 20 tys. Dokładna liczba zabitych pozostaje trudna do oszacowania.
Kilka dni temu prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump przyznał, że nie wyklucza amerykańskiej interwencji wojskowej w Iranie. – Zginęli ludzie, którzy nie powinni byli zginąć. To przemoc. Nie wiem, czy ich przywódcy rządzą tylko przemocą, ale traktujemy to bardzo poważnie. Wojsko się temu przygląda, a my rozważamy kilka bardzo poważnych opcji. Podejmiemy decyzję – mówił reporterom na pokładzie Air Force One w niedzielę
Rząd w Teheranie zwrócił się do innych krajów Bliskiego Wschodu z apelem o podjęcie działań, które "powstrzymają Stany Zjednoczone przed atakiem". Irański reżim ostrzegł także, że w wypadku amerykańskiego ataku uderzy w bazy USA w regionie.
"Nie ma planu egzekucji". Trump o sytuacji w Iranie
W środę w Białym Domu Donald Trump oświadczył, że otrzymał "wiarygodne informacje" o tym, iż plany egzekucji w Iranie zostały wstrzymane, mimo że Teheran zapowiadał szybkie procesy i egzekucje w ramach represji wobec protestujących. Amerykański przywódca nie podał jednak żadnych konkretów.
– Zostaliśmy powiadomieni, i to dość stanowczo, że w Iranie kończy się zabijanie. Przestali. Nie ma planu egzekucji. To wiarygodne źródło – powiedział Trump.
Wcześniej agencja Reutera, powołujących się na europejskiego urzędnika, podała, że do interwencji militarnej USA w Iranie może dojść "w ciągu najbliższej doby".
Czytaj też:
"To sugeruje nieuchronny atak". USA wycofują część personelu z bazy w KatarzeCzytaj też:
Trump o nowych cłach. "Ze skutkiem natychmiastowym"
Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.
Zapraszamy do wypróbowania w promocji.
