Trump reaguje na plany Macrona. Padła groźba

Trump reaguje na plany Macrona. Padła groźba

Dodano: 
Prezydent Francji Emmanuel Macron i prezydent USA Donald Trump
Prezydent Francji Emmanuel Macron i prezydent USA Donald Trump Źródło: Wikimedia Commons
Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump zagroził nałożeniem 200-procentowych ceł na francuskie wino i szampana. To reakcja na decyzję prezydenta tego kraju Emmanuela Macrona o odrzuceniu zaproszenia Trumpa do Rady Pokoju.

Do doniesień, w myśl których Emmanuel Macron ma odrzucić zaproszenie do przyłączenia się do inicjatywy Stanów Zjednoczonych Donald Trump odniósł się w rozmowie z dziennikarzem w Miami.

Macron nie wejdzie do Rady Pokoju? Jest reakcja Trumpa

Pytany o cytowaną przez media opinię prezydenta Francji w tej sprawie amerykański przywódca odparł: "Czy on to powiedział? Cóż, nikt go nie chce, bo wkrótce odejdzie z urzędu".

– Więc wiecie, w porządku. To, co zrobię, to… nałożę 200 proc. cła na jego wina i szampany i on [Macron] dołączy [do Rady Pokoju]. Ale nie musi – dodał Trump.

Jak poinformował w poniedziałek Bloomberg, powołując się na źródła w Pałacu Elizaejskim, prezydent Francji Emmanuel Macron nie zamierza przyjmować zaproszenia amerykańskiego przywódcy.

"Macron uważa, że Rada wykracza poza Gazę, co budzi poważne obawy, zwłaszcza w odniesieniu do zgodności z zasadami i strukturą instytucjonalną Organizacji Narodów Zjednoczonych, które Francja uważa za nienaruszalne" – czytamy w artykule.

Dziennikarze wskazywali, że prezydent USA chce, aby Rada została powołana już w czwartek 22 stycznia w Davos. Na razie nie wiadomo, kto z zaproszonych przywódców zdecyduje się dołączyć do gremium.

Rada Pokoju. Karol Nawrocki i... Władimir Putin z zaproszeniem od USA

W skład Rady Pokoju dla Gazy, oprócz Donalda Trumpa jako przewodniczącego, wchodzą również m.in. sekretarz stanu Stanów Zjednoczonych Marco Rubio, specjalny wysłannik Waszyngtonu Steve Witkoff, zięć prezydenta Jared Kushner, a także były premier Wielkiej Brytanii Tony Blair.

Biały Dom ujawnił, że członkostwo w Radzie jest związane z koniecznością wpłaty co najmniej 1 miliarda dolarów.

Wśród zaproszonych do tego gremium znalazł się m.in. prezydent Federacji Władimir Putin. Zaproszenie otrzymał także prezydent Polski. Szef Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz przekazał, że Karol Nawrocki rozważy propozycję prezydenta USA. Dodał, że kancelaria prezydenta wysłała również prośbę do Ministerstwa Spraw Zagranicznych o przedstawienie opinii na temat ewentualnego członkostwa w Radzie.

Czytaj też:
Nawrocki dostał propozycję od Trumpa. Tusk reaguje
Czytaj też:
Trump zaprosił Nawrockiego. Obok Putin i Orban
Czytaj też:
Kolejny przeciek z ambasady? Przydacz: Odnotowuję ze smutkiem


Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.

Zapraszamy do wypróbowania w promocji.


Opracowała: Anna Skalska
Źródło: Onet.pl
Czytaj także