Wizerunkowa wtopa Trumpa. Tylu przywódców weźmie udział w Radzie Pokoju

Wizerunkowa wtopa Trumpa. Tylu przywódców weźmie udział w Radzie Pokoju

Dodano: 
Donald Trump, prezydent USA
Donald Trump, prezydent USA Źródło: PAP/EPA / GIAN EHRENZELLER
Jedynie pięciu światowych przywódców weźmie udział w pierwszym posiedzeniu Rady Pokoju zwołanej przez Donalda Trumpa.

Rada Pokoju jest organizacją międzynarodową, której celem jest „promowanie stabilności, przywracanie niezawodnych i legalnych rządów oraz zapewnienie trwałego pokoju na obszarach dotkniętych konfliktem lub zagrożonych nim”.

Powstanie Rady Pokoju zainicjował Donald Trump. Mogą do niej przystąpić tylko państwa zaproszone przez Stany Zjednoczone. Pierwsze posiedzenie Rady Pokoju odbędzie się 19 lutego.

Na obecną chwilę swój udział w posiedzeniu inauguracyjnym Rady Pokoju potwierdziło jedynie pięciu światowych liderów. Chodzi o przywódców Węgier, Albanii, Wietnamu, Indonezji oraz Rumunii (w charakterze obserwatora).

Swój udział planują również inne państwa jednak mają być reprezentowane na niższym szczeblu. Nadal nie opublikowano pełnej listy.

"Posiedzenie Rady Pokoju nie odbędzie się w Białym Domu, lecz w położonym obok Departamentu Stanu Instytucie Pokoju, który Trump nazwał swoim imieniem. Sam prezydent USA ma być na posiedzeniu przez około godzinę, po czym poleci na spotkanie z wyborcami w stanie Georgia" — przekazał korespondent Polskiego Radia w Białym Domu Marek Wałkuski.

Po zaproszeniu Karola Nawrockiego do uczestnictwa w Radzie, w Polsce wybuchła dyskusja nad tym, czy prezydent powinien wziąć udział w pracach gremium. Ostatecznie Nawrocki nie pojawi się w czwartek na spotkaniu. Polskę, w roli obserwatora, będzie reprezentować szef Biura Polityki Międzynarodowej minister Marcin Przydacz.

Trump: Nieograniczony potencjał

Trump przekazał nowe informacje na temat Rady Pokoju za pośrednictwem wpisu opublikowanego na platformie Truth Social. Podkreślił w nim, że Rada Pokoju ma "nieograniczony potencjał", a przedstawiony wcześniej plan trwałego zakończenia konfliktu w Gazie został, jak zaznaczył, jednogłośnie przyjęty przez Radę Bezpieczeństwa ONZ.

Z zapowiedzi wynika, że państwa członkowskie nie tylko przeznaczą ponad 5 miliardów dolarów na odbudowę Gazy i pomoc humanitarną, ale także skierują tysiące osób do Międzynarodowych Sił Stabilizacyjnych oraz lokalnej policji. Ich zadaniem ma być utrzymanie bezpieczeństwa i stabilności w regionie. Trump zaznaczył jednocześnie, że po zakończeniu wojny na Bliskim Wschodzie kluczowe znaczenie ma pełna demilitaryzacja Hamasu i dotrzymanie wcześniejszych zobowiązań.

Czytaj też:
Głośna inicjatywa Trumpa. Polacy odrzucili zaproszenie amerykańskiego prezydenta
Źródło: DoRzeczy.pl / X, Onet,
Czytaj także