W USA kontynuowana jest operacja największej w historii Ameryki deportacji nielegalnych imigrantów do krajów ich pochodzenia. Przedsięwzięcie to realizują przede wszystkim funkcjonariusze urzędu ds. imigracji i egzekwowania ceł (ICE).
W lipcu Służba Imigracyjna i Celna dokonała około 51 000 aresztowań imigrantów, co stanowi najwyższą miesięczną liczbę aresztowań w historii agencji. W ciągu tego miesiąca ICE dokonywało ich średnio 1645 imigrantów dziennie.
ICE bije rekordy aresztowań nielegalnych migrantów
Historyczny wynik odnotowano zaledwie miesiąc po tym, jak miesiąc wcześniej padł poprzedni rekord. W czerwcu ICE dokonało ok. 43 000 aresztowań. Rozmówcy Fox News ze służb wskazali, że wynika to ze zwiększenia liczebności funkcjonariuszy ICE i miliardom dolarów nowego finansowania z dwóch ustaw, które zasiliły kasę agencji.
Departament Bezpieczeństwa Krajowego pochwalił funkcjonariuszy ICE w poście opublikowanym w poniedziałek X, podkreślając wysiłki agencji na rzecz aresztowania i deportacji nielegalnych imigrantów. "Każdego dnia odważni mężczyźni i kobiety z ICE aresztują i DEPORTUJĄ z naszego kraju niebezpiecznych, nielegalnych imigrantów, w tym członków gangów" – napisał DHS, dodając, że bezpieczeństwo Amerykanów jest najważniejsze.
Administracja Trumpa zastopowała masową migrację do USA
Obietnica dana Amerykanom przez Donalda Trumpa, że się tym zajmie na masową skalę w znacznym stopniu przyczyniła się do jego wygranej w wyborach. Poprzednie władze także deportowały, ale jednocześnie wpuszczały nowych przybyszów w ogromnych ilościach. Operacja potrwa wiele lat, ale południowa granica została już zabezpieczona, a migranci nie przedostają się do USA.
Zwolennicy masowej migracji starają się utrudniać pracę agentów na rozmaite sposoby, m.in blokując samochodami trasy ich przejazdów. Podczas takiej akcji zginęła proimigracyjna aktywistka Renee Good, która omal nie rozjechała agenta ICE. Głośna była również sprawa Alexa Prettiego, który atakował funkcjonariuszy, a kilka dni później został przez nich zastrzelony w sytuacji, w której został już spacyfikowany i nie stwarzał zagrożenia. Z tego powodu w Minneapolis wybuchły duże zamieszki, a funkcjonariusze ICE zaczęli od tamtej pory być wyposażani w kamery nasobne, by zwiększyć poziom transparentności ich pracy podczas operacji deportacji nielegalnych imigrantów.
Czytaj też:
"Zakończymy inwazję". Europejska prawicowa partia zapowiedziała użycie wojska Czytaj też:
Alarm dla Trumpa. Złe wyniki sondażu dla prezydenta USA
