Badanym zadano pytanie: "Jak ocenia Pan/Pani obecną sytuację w ochronie zdrowia w Polsce?".
Największa grupa respondentów – 42,8 proc. – oceniła ją "zdecydowanie źle", a kolejne 30,3 proc. wskazało odpowiedź "raczej źle". Łącznie negatywną ocenę wystawiło 73,1 proc. ankietowanych.
Pozytywną opinię wyraziło 19,5 proc. badanych. Odpowiedź "raczej dobrze" wybrało 19,3 proc., natomiast "zdecydowanie dobrze" zaledwie 0,2 proc. respondentów.
Zdania w tej sprawie nie miało 7,4 proc. uczestników badania.
Sondaż został przeprowadzony przez United Surveys dla Wirtualnej Polski w dniach 26–28 czerwca 2026 r. na ogólnopolskiej próbie 1000 osób. Zastosowano metodę mixed-mode, obejmującą wywiady internetowe (CAWI) oraz telefoniczne (CATI). Deklarowany błąd oszacowania wynosi 3 proc., przy poziomie ufności 0,95.
Afera szpitalna pogrąża KO
Od kilku tygodni Polska żyje aferą szpitalną. Sprawa zaczęła się od postaci Dawida Kacprzyky, który w trakcie specjalizacji lekarskiej zarobił w ubiegłym roku 1,6 mln zł. Był on radnym KO warszawskiej dzielnicy Ursus. Na prowadzonym przez niego oddziale w Szpitalu Południowym w Warszawie politycy Koalicji Obywatelskiej miał istnieć "salonik VIP" dla polityków KO. Dawid Kacprzyk ze szpitala został zwolniony po wybuchu afery. Także wtedy odszedł z KO i zrzekł się mandatu radnego.
Ponadto z doniesień mediów wynika, że były już koordynator prosektorium Artur Habowski, miał handlować zwłokami. Szpital Południowy rozwiązał umowę o pracę z pracownikiem pełniącym funkcję koordynatora prosektorium, bez wypowiedzenia, z winy pracownika, ze skutkiem natychmiastowym.
Po wybuchu afery prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski ogłosił dymisję dwóch wiceprezydentów miasta. – Na moje ręce wpłynęły rezygnacje pani prezydent Renaty Kaznowskiej i pani prezydent Aldony Machnowskiej-Góry. Przyjąłem je. Nie rozstrzygam o niczyjej winie, ale w sprawach publicznych oczekiwania są wyższe niż w życiu prywatnym – przekazał.
Prokuratura wszczęła śledztwa
Zostały wszczęte dwa śledztwa w sprawie Szpitala Południowego. Pierwsze dotyczy oszustwa na kwotę ponad pół miliona złotych. Drugie nadużycia uprawnień przez funkcjonariusza publicznego.
Prokuratura wszczęła też postepowanie sprawdzające w sprawie prosektorium Szpitala Południowego. Będzie ono prowadzone pod kątem tzw. łapownictwa menadżerskiego, a także znieważenia zwłok.
Czytaj też:
Wyzywali i szarpali medyków. Nocne interwencje policji na SOR-ze Czytaj też:
Głośna afera pogrąży rząd? Tylu Polaków domaga się dymisji Tuska
