Padło pytanie o Ukrainę. Minister nie chciał odpowiedzieć

Padło pytanie o Ukrainę. Minister nie chciał odpowiedzieć

Dodano: 
Wojciech Balczun, minister aktywów państwowych
Wojciech Balczun, minister aktywów państwowych Źródło: YouTube / Radio ZET
Minister aktywów państwowych Wojciech Balczun został zapytany o koszty dostaw energii elektrycznej z Polski na Ukrainę i o to, kto za nie płaci. Odpowiedź nie padła.

Pytanie o to, kto i ile płaci za dostawy prądu na Ukrainę padło w wtorkowej audycji "Gość Radia ZET" i pochodziło ono od jednego ze słuchaczy, który poprosił o podanie kosztów, jakie w latach 2024 i 2025 poniosły z tego tytułu Spółki Skarbu Państwa.

Kto i ile płaci za dostawy prądu na Ukrainę? Minister nie chciał ujawnić tej informacji

Co miał na ten temat do powiedzenia minister aktywów państwowych Wojciech Balczun?

– Ja odpowiem na to pytanie w ten sposób: To, że Ukraina walczy, broni swojej niepodległości, nikt nie ma wątpliwości, że broni też niepodległości naszej, naszej swobody i naszego sukcesu, który osiągamy. Żyjemy w złotym wieku, mamy najlepszy moment w naszej historii. Nigdy nie było tak, żeby wszystkie warstwy społeczne (…) w tak równomierny sposób korzystały z tego wielkiego sukcesu. Naszym obowiązkiem jest pomagać Ukrainie i robimy to konsekwentnie, robimy to na różnych polach. Mamy tam aktywne nasze firmy, udzielamy pomocy humanitarnej, udzielamy pomocy militarnej [i] nie wystawiamy za to rachunków – mówił Wojciech Balczun.

Szef MAP przyznał jednocześnie, że Polska udziela Ukrainie również pomocy energetycznej, bo jak okazało się, tłumaczył, "mamy do czynienia z ekstremalnie trudną i ciężką zimą", co Rosja wykorzystuje do walki ze społeczeństwem ukraińskim.

"Wszystko jest analizowane przez naszego wroga"

W odpowiedzi na wywód ministra gospodarz programu Bogdan Rymanowski stwierdził, że to oczywiście wszystko prawda, tylko – zapytał – czy to wszystko nie powinno być transparentne, przejrzyste, a jeśli ktoś pyta, kto i ile płaci, czy nie powinna paść konkretna odpowiedź. Taka uwaga i dość sugestywne pytanie nie skłoniły jednak Balczuna do podania konkretów.

– Nie wiem, czy to jest akurat jakiś temat, który wzbudza tak wielkie emocje, zwłaszcza że musimy patrzeć również na to, że wszystko co pada w przestrzeni publicznej u nas jest też bardzo mocno weryfikowane i analizowane przez naszego wroga, czyli przez Rosję – podsumował szef MAP, nie udzielając ostatecznie odpowiedzi na zadane przez słuchacza pytanie.

twitterCzytaj też:
Były ukraiński minister zatrzymany. Próbował uciec z kraju
Czytaj też:
"Dość finansowania przeżartej korupcją Ukrainy". Mocny apel europosłanki
Czytaj też:
Ukraina nie ma czym płacić Rheinemtall. "Niedługo środki się znajdą"

Opracowała: Anna Skalska
Źródło: Radio Zet
Czytaj także