Prezydent do dziennikarza: Uważa Pan, że to niemożliwe?

Prezydent do dziennikarza: Uważa Pan, że to niemożliwe?

Dodano: 13
Prezydent Andrzej Duda
Prezydent Andrzej Duda Źródło: PAP / Paweł Supernak
Trwa dyskusja nt. niemieckiej propozycji ws. systemów Patriot. Prezydent Andrzej Duda odpowiedział na wpis jednego z dziennikarzy.

Po tym, jak 15 listopada w Przewodowie doszło do wybuchu rakiety, niemiecka minister obrony Christine Lambrecht zaoferowała Polsce wsparcie w zabezpieczeniu przestrzeni powietrznej systemami przeciwrakietowymi Patriot.

W poniedziałek szef MON Mariusz Błaszczak oświadczył, że z satysfakcją przyjął propozycję Berlina i że zaproponuje, by Patrioty stanęły przy granicy z Ukrainą. Jednak dwa dni później minister zmienił zdanie, informując, że proponowane Polsce systemy Niemcy powinny przekazać Ukrainie.

Berlin odrzucił jednak propozycję przekazania systemów Patriot Ukrainie, argumentując, że "system Patriot jest częścią zintegrowanej obrony powietrznej NATO, co oznacza, że jest przeznaczony do rozmieszczenia na terytorium NATO".

Stanowisko prezydenta

– Z wojskowego punktu widzenia rzeczywiście byłoby najlepiej, gdyby, dla ochrony także i polskiego terytorium, te rakiety znajdowały się w pewnej odległości od polskiej granicy na terytorium Ukrainy – tłumaczył prezydent podczas konferencji prasowej w Kownie.

– Wtedy rzeczywiście najwydajniej chroniłyby i pomagałyby w ochronie zarówno Ukrainy, jak i Polski, ale decyzja w sprawie ich rozmieszczenia oczywiście należy do strony, która dysponuje tymi rakietami i tymi wyrzutniami całym tym systemem, czyli w tym wypadku do strony niemieckiej, do naszych sojuszników w ramach NATO – dodał Duda.

"Problem polega na tym..."

Wypowiedź prezydenta skomentował Wojciech Szacki z serwisu "Polityka Insight". "No i co teraz ma począć ten biedny minister obrony, jak mu partyjny zwierzchnik mówi jedno, a zwierzchnik sił zbrojnych - drugie? To jest robienie pośmiewiska z podobno poważnego państwa" – stwierdził.

Niespodziewanie odpowiedział mu sam Andrzej Duda. "Można wysłać na Ukrainę baterie patriot bez obsługi z wojsk NATO. UA od dawna o to prosi. Z pewnością zgodzi się na warunek ich ustawienia tak, by chroniły też państwo NATO, np. Polskę. Uważa Pan, że to niemożliwe? Możliwe. Ale jeśli nie ma zgody na to, niech będą u nas i chronią" – wyjaśnił.

Szacki nie dawał za wygraną. "Panie prezydencie, problem polega na tym, że MON w poniedziałek mówi jedno, prezes Kaczyński w środę drugie, a prezydent w piątek trzecie" – dodał. Na to już prezydent nie odpowiedział.

Czytaj też:
Błaszczak ujawnia: Zełenski wielokrotnie o to prosił
Czytaj też:
Systemy Patriot trafią na Ukrainę? Niemcy rozważają propozycję Polski

Źródło: Twitter / TVP Info
 13
Czytaj także