Co dalej z Grenlandią? Merz: Bundeswehra wykonała rozpoznanie

Co dalej z Grenlandią? Merz: Bundeswehra wykonała rozpoznanie

Dodano: 
Kanclerz Niemiec Friedrich Merz, lider CDU
Kanclerz Niemiec Friedrich Merz, lider CDU Źródło: Wikimedia Commons
Kanclerz Niemiec Friedrich Merz zadeklarował solidarność z Danią i mieszkańcami Grenlandii w kontekście napięć wokół wyspy.

Podczas poniedziałkowej konferencji prasowej podkreślił, że wszelkie rozmowy ze Stanami Zjednoczonymi muszą opierać się na zasadach suwerenności oraz integralności terytorialnej. – Dania i mieszkańcy Grenlandii mogą liczyć na solidarność Niemiec. Jesteśmy gotowi wspierać rozmowy ze Stanami Zjednoczonymi, a podstawą tych rozmów muszą być zawsze zasady suwerenności i integralności terytorialnej – zaznaczył Merz.

Merz: Misja rozpoznawcza Bundeswehry została zakończona

Kanclerz zwrócił też uwagę na rosnące znaczenie Arktyki dla bezpieczeństwa i interesów państw NATO. Jego zdaniem europejscy sojusznicy powinni podejmować większe działania w regionie, ponieważ leży to we wspólnym interesie transatlantyckim. – Podzielamy opinię, że europejscy partnerzy NATO muszą podjąć większe działania w tym regionie, ponieważ leży to we wspólnym interesie transatlantyckim – mówił.

Według informacji podawanych przez zagraniczne media, niemiecka misja miała charakter krótkoterminowego rozpoznania i przygotowania. Niewielki niemiecki kontyngent miał ocenić warunki operacyjne oraz możliwości ewentualnego dalszego udziału Niemiec w inicjatywach NATO w Arktyce. Bundeswehra wysłała na wyspę kilkunastoosobową grupę żołnierzy, której zadania koncentrowały się na działaniach rozpoznawczych, a nie na stałej obecności wojskowej. Jak informowało dowództwo, niemieccy żołnierze, którzy w minionym tygodniu przybyli na Grenlandię, zakończyli swoją misję na wyspie zgodnie z rozkazem, po około 44 godzinach.

Polska nie wyśle żołnierzy na Grenlandię

Polska, w przeciwieństwie do części państw europejskich, nie planuje wysyłania żołnierzy na Grenlandię. Stanowisko rządu było już wcześniej komunikowane publicznie – władze argumentowały, że priorytetem pozostaje koncentracja na bezpieczeństwie własnych granic i bieżących zobowiązaniach w regionie.

Do sprawy odniósł się również prezydent Karol Nawrocki, który podkreślał strategiczne znaczenie Grenlandii, wskazując jednocześnie na potrzebę rozwiązywania napięć w formule dialogu międzynarodowego, przede wszystkim między Danią i Stanami Zjednoczonymi. Nie deklarował wysłania polskiego kontyngentu na wyspę ani udziału Polski w podobnej misji.

Czytaj też:
"Dobrze powiedziane". Orban komentuje słowa Nawrockiego o Grenlandii


Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.

Zapraszamy do wypróbowania w promocji.


Źródło: Wirtualna Polska / DoRzeczy.pl
Czytaj także