Wydarzenie poprowadzili Jarosław Kaczyński i Przemysław Czarnek. Liderzy PiS przedstawili grupę polityków, wokół których ma zostać zbudowana nowa strategia ugrupowania. Wkrótce zespół ma przedstawić rozwiązania, które będą "programem dla Polski".
– Żeby przyspieszyć i wejść w ten okres prekampanii wyborczej, bo za rok wybory i musimy być do nich przygotowani, ale musimy być przygotowani również do objęcia władzy i działania od pierwszego posiedzenia Rady Ministrów, z konkretnymi projektami. Żeby dodać energii naszej pracy dziś przedstawiamy młode twarze PiS, które uzupełnią prace wszystkich tych, którzy już się angażowali w naszą kampanię programową i będą odpowiadać za poszczególne odcinki i programowe i działania PiS – powiedział Przemysław Czarnek.
W grupie młodych polityków znaleźli się: Krzysztof Ciecióra, Przemysław Drabek, Anna Gembicka, Małgorzata Golińska, Daniel Milewski, Kacper Płażyński, Szymon Pogoda, Katarzyna Sójka, Dariusz Stefaniuk, Andrzej Śliwka, Jarosław Wieczorek, Michał Woś, Magdalena Filipek-Sobczak, Mateusz Kurzajewski, Małgorzata Wassermann, Radosław Fogiel.
– To jest drużyna na zwycięstwo, na ratunek dla Polski, na uczynienie z Polski lidera tej części Europy i świata, na znalezienie recept i wdrożenia ich natychmiast w życie. Tak, bo my jesteśmy wiarygodni, bo my tworzymy program i go realizujemy – dodał kandydat PiS na premiera.
PiS wejdzie do koalicji?
Ostatnie sondaże pokazują, że choć przyszłoroczne wybory parlamentarne może wygrać Koalicja Obywatelska, to prawdopodobnie nie będzie w stanie sformować większości, gdyż poza Sejmem mogą się znaleźć obecni koalicjanci partii Donalda Tuska – Polska 2050 oraz PSL.
Koalicję większościową mogłyby zbudować ugrupowania prawicowe: Prawo i Sprawiedliwość, Konfederacja oraz Konfederacja Korony Polskiej. Z niektórych badań wynika, że do większości potrzebne były również głosy posłów klubu Mateusza Morawieckiego Rozwój Plus.
Czytaj też:
Morawiecki napisał książkę. "Wielka strategia państwa polskiego" Czytaj też:
Morawiecki wysłał list do członków Rozwoju Plus. Nie powstrzymał się od krytyki PiS
