Prezydent Wołodymyr Zełenski w czwartek przemawiał w Bundestagu. Ukraiński przywódca nie szczędził gorzkich słów pod adresem Niemców i wzywał ich do udzielenia pomocy Ukrainie.
Po jego wystąpieniu posłowie CDU/CSU wystąpili z wnioskiem o zmianę porządku obrad przez dodanie godzinnej debaty na temat wojny ukraińsko-rosyjskiej.
Bundestag przeciwko debacie
Wniosek poparły jeszcze Alternatywa dla Niemiec oraz lewica, to jednak nie wystarczyło. Przeciwko debacie opowiedziały się wszystkie partie koalicyjne.
Lider CDU/CSU Friedrich Merz podkreślił, że chciałby uzyskać od Olafa Scholza informacje, jak wygląda obecne stanowisko Niemiec i „na czym stoimy, czy zrobiliśmy to dobrze, czy są decyzje, które mogą zostać poprawione”.
Pomimo protestów prowadząca obrady wiceprzewodnicząca Bundestagu Katrin Goering-Eckardt po przemówieniu Zełenskiego od razu przeszła do zaplanowanej dyskusji dot. przymusu szczepień.
Zełencki sztorcuje Niemców
Podczas swojego wystąpienia Zełenski skrytykował Niemcy, podkreślając, że Rosja wykorzystuje je do finansowania wojny. Polityk wskazał tutaj na gazociąg Nord Stream 2.
Prezydent Ukrainy przypomniał, że wielokrotnie odrzucano jego prośby o wsparcie militarne dla jego kraju. – To było dla nas smutne – stwierdził. – Czuliśmy ten opór, widzieliśmy, że wolicie zajmować się dalej gospodarką – dodał.
– Mówię w imieniu Ukraińców, którzy przeżyli II wojnę światową. I teraz po 80 latach znowu dzieje się to samo, trwa wojna” – stwierdził Zełenski. „–Zwracam się do was, bo nie wolno pozwolić, by to się powtarzało – podkreślił.
Zełenski zwrócił uwagę kraje leżące za oceanem są teraz bliższe Ukrainie niż Niemcy.
Czytaj też:
Scholz: Każdy Rosjanin powinien wiedzieć, że Putin doprowadza do śmierci i cierpieniaCzytaj też:
"To byłby początek III wojny światowej". Michel o misji pokojowej NATO
